Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    sobota, 16 lipca 2011

    burze

    Ciasteczka Tynki | 10:55 | |

    dzisiaj miał być kolejny modelinowy wpis, ze spontanicznymi zdjęciami, ale burze, które trwały wczoraj ponad 5 godzin wywarły na mnie spore wrażenie...
    nie miałam statywu, ani dobrego miejsca do obserwacji i oczywiście jak zwykle nie opuszczał mnie pech (rozładowana bateria...)
    i na dodatek zamknęli mnie na balkonie i o mnie zapomnieli

    ale!

    zobaczcie, coś udało mi się złapać ;)

    godzina 23 a jasno prawie jak w dzień
     pierwsza złapana!








    chociaż w sumie przeszło koło nas kilka burz, pioruny przeskakiwały przede wszystkim pomiędzy chmurami co nie było zbyt efektowne (takie tam, rozbłyski; czasami uda się ujrzeć linię biegnącą pomiędzy chmurami)
    dopiero ostatnia przyniosła ze sobą błyskawice uderzające w ziemię

    ech... a na pogodynce zapowiadali przelotne opady w okolicach godziny 20 ;P
    _____________________________________________________

    PS. Po prawej stronie pojawił się odnośnik do formspring me
    jeśli macie jakieś konkretne pytania, to tam możecie je zadać ;)
    (od razu zastrzegam, że nie wszystkimi tajemnicami się podzielę :P)

    15 komentarzy:

    1. te ostatnie zdjęcia są super ; o

      OdpowiedzUsuń
    2. Emily ma rację .

      Gdzie kupujesz filiżanki bo nigdzie nie mogę ich znaleźć ?.

      OdpowiedzUsuń
    3. U mnie też całą noc burza taka była - i z każdej strony i błyskało i grzmiało, aż się biało robiło. Szkoda, że nie sfotografowałam swoich piorunów jak TY :(

      A tak poza tym to fantastyczne wyroby!!! Na FB też LUBIĘ TO!

      Zapraszam w moje skromne progi :)
      http://wilandraw.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    4. ja niestety miałam troszkę kiepski widok :( ale też udało mi się udało pare fotek zrobić ;)

      OdpowiedzUsuń
    5. niesamowite jak zwykle :P pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    6. Cudne to ostatnie zdjęcie ;)

      OdpowiedzUsuń
    7. O jacie jakie grzmoty : ) No jak można o naszej Tynce zapomnieć ... haha : DD

      OdpowiedzUsuń
    8. wow, zdjęcia niesamowie-moim ulubionym jest ostatnie. Sama boję się burzy, ale na zdjęciach, to co innego :)
      xoxox

      OdpowiedzUsuń
    9. u mnie tak samo było... masakra... xD w nocy cały czas po pokoju błyskawice świeciły:D

      (jutro ma być pięknie na podkarpaciu ;)

      byolka.pinger.pl

      OdpowiedzUsuń
    10. co to jest na tym pierwszym zdjeciu ?!

      OdpowiedzUsuń
    11. Anonimowy : Sianko :) Ja też nie wiedziałam co to jest bo nigdy chyba na wsi nie byłam :) To wygląda jak jakieś górki dorobione komputerowo : d Ale zobacz nowy post tam widac co to jest .

      OdpowiedzUsuń
    12. tak się suszy wiklinę -> układa się takie wigwamy a później plecie koszyki ;)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!