Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    sobota, 23 lipca 2011

    słodki grzebyk

    Ciasteczka Tynki | 15:10 | |

    (ten post opublikował mi się niechcący jakiś czas temu :P)
    grzebyk... jedyna forma ozdób do włosów, które są w stanie utrzymać się na mojej głowie xD
    ten już jest wysłany, ale mam jeszcze kilka pustych i mam zamiar coś na nich powymyślać





    (babeczki były na kwejku i sorry, ale mam gdzieś, że ktoś wie lepiej, że inspirowałam się innymi... ja pierdykam! Chyba nikt mi w głowie nie siedzi?? :P)

    15 komentarzy:

    1. ale przeciez inni wiedzą lepiej, co Ty chciałaś zrobić ;p

      mnie śmieszą takie akcje, ale cóż, buta nie zjesz, sznurówką nie popijesz :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Nie przejmuj się takimi pedałami :P Zazdroszczą Ci i tyle. W sumie ja też Ci zazdroszczę ale wole hmm więcej lepić i próbować dojść do ideału niż wmawiać sobie, ze wszystko co robisz jest skądś ściągnięte.
      W ten sam sposób można oskarżać wszystkich o wszystko...i na pewno nie jest to obiektywna krytyka.Taki ostatni pomysł bo do niczego innego się przyczepić nie umieją i wręcz nie mogą >.<

      OdpowiedzUsuń
    3. Nie masz się czym przejmować. Robisz to dla siebie ;) Zresztą pamiętaj, wszystkim nigdy nie dogodzisz. Mi osobiście strasznie podoba się ten grzebyk i z niecierpliwością czekam na kolejne :)
      Całuję gorąco :*

      OdpowiedzUsuń
    4. dziękuję ;)
      nie przejmuję się, po prostu trochę przykro, że ludzie nie myślą co piszą :(

      grzebyki będą :D

      na razie pracuję nad czymś innym, żeby mieć co publikować przez dwa tygodnie gdy wyjadę ;)

      OdpowiedzUsuń
    5. wiem wiem, tylko ja lukru nie nakładałam.

      OdpowiedzUsuń
    6. A ja to bym się bała, że ktoś pomyśli, że to jest prawdziwe i mi zje jak będę w kolejce po ciastka stała :D

      OdpowiedzUsuń
    7. Wspaniały grzebyk :) . Zapraszam do mnie , chętnie polecę twój blogspot u mnie ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. ten grzebyk jest... słodki! :) xD
      na prawdę piękny :)- kolejny ciekawy pomysł:)

      byolka.pinger.pl

      OdpowiedzUsuń
    9. chciałam sie tylko zapytać czy masz może konto na stylio.pl.;d

      OdpowiedzUsuń
    10. kolejny świetny pomysł.;d
      mnie najbardziej jeszcze ciekawi ta duża kula z różyczkami ze starego bloga.;d;d

      OdpowiedzUsuń
    11. och.... moja różana kula :D
      tu jej na pewno nie ma... mam ją na dysku w Warszawie, więc na pewno ją tu wstawię, albo zrobię nową :P

      OdpowiedzUsuń
    12. ach, na stylio byłam, nawet publikowałam zdjęcia...
      teraz nie wiem co tam się dzieję, nie przepadam za tym serwisem, jakoś się w nim gubię :P

      OdpowiedzUsuń
    13. Super te grzebyki są!!! Szkoda tylko, że nie używam takich.

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!