Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    czwartek, 21 lipca 2011

    brzoskwinie w zalewie

    Ciasteczka Tynki | 10:13 | |

    pomysł na wystającą łyżeczkę powstał już dawno, ale chyba po prostu nie opublikowałam tych zdjęć :P
    musiałam coś wymyślić, bo zgubiłam korek a nie miałam zapasowego
    (te kolczyki robiłam  jeszcze w zimie kiedy z mamą jadłyśmy przetwory ;)




    10 komentarzy:

    1. jestem pierwsza :>

      brzoskwinie są świetne, realistyczne :)

      byolka.pinger.pl

      OdpowiedzUsuń
    2. Śliczne :)
      Pogratulować pomysłu ;)
      http://eweline-life.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    3. świetne ;)
      ja zamierzam zamówić sobie obudowę , ale to dopiero na święta ech...

      OdpowiedzUsuń
    4. ładne kolczyki zapraszam do mnie. ;D

      OdpowiedzUsuń
    5. śliczne :) a słoiczki wyglądają jak prawdziwe tylko zmniejszone :D

      OdpowiedzUsuń
    6. JAk bym miała te rzeczy to bym przez caly czas slinila sie na ich widok. Mogłabym sie wyslinic. :) Super blog. Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    7. a mi smaka zrobiłaś na brzoskwinie ;)
      są śliczne

      OdpowiedzUsuń
    8. Słoiczki to chyba gotowe kupione - takie do przechowywania koralików?

      A teraz konstruktywna krytyka ;p odnośnie słoiczków właśnie wyglądają jakby były niechlujnie oblepione zalewą :/ chyba, że taki był cel?

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!