Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    piątek, 28 lutego 2014

    Tłusty czwartek

    Ciasteczka Tynki | 11:47 | 8 Komentarzy. Dodaj swój!


    Chociaż tłusty czwartek nie jest dniem, który budzi we mnie jakieś szczególne emocje, to tak się akurat złożyło, że razem z Radkiem zrobiliśmy sobie wczoraj syte, słodkie śniadanie pełne gofrów! Heh, nie zjadłam ani jednego pączka, ale mimo wszystko mój brzuch jest bardzo szczęśliwy ;)




    Domowe przetwory w sam raz do udekorowania 



    Przepis na gofry rozszyfrowałam ze starego wpisu jeszcze sprzed prawie 3 lat (tutaj)

    450 g mąki
    0,5 litra mleka
    75 g cukru pudru (my użyliśmy jeszcze cukru trzcinowego i wanilinowego)
    100 g masła
    2 jaja
    15 g proszku do pieczenia
    2 jaja




    Z przepisu wyszło nam jakieś 15 gofrów i w sumie obydwoje jedliśmy je aż do samego wieczora



     Ewidentnie czuć już zbliżającą się wiosnę <3


    wtorek, 25 lutego 2014

    Nad nimi mogłabym pracować całymi dniami


    Wiem, że trochę was nudzą, ale uwielbiam je robić!
    Czuję, że w związku z nimi i kilkoma innymi przyczynami blog przejdzie poważną reorganizację. Muszę sobie wszystko bardzo poważnie przemyśleć a jeśli cokolwiek poważnego mi się w głowie wyklaruje - na pewno was o tym poinformuję (ale oczekujcie wtedy baaardzo długiego tekstu :D)

    Tymczasem można już testować facebookowe komentarze, ale z tego co widzę pojawiają się tylko w najnowszych postach. O. o :P





    niedziela, 23 lutego 2014

    Poranek z Mishką

    Ciasteczka Tynki | 13:46 | 22 Komentarzy. Dodaj swój!

    Dzisiaj krótki filmik, który zmontowałam z kilku ujęć mojej szczurzycy. Nie ma tutaj dramatycznych zwrotów akcji, ale każda moja pociecha miała szansę wykazać się talentem aktorskim i wziąć udział w filmie. Nadszedł więc czas i na Mishkę, która codziennie rano czeka na swoje śniadanko (samego faktu nasypywania ziarna nie udało mi się uchwycić bo potrzebuję do tego obydwu rąk - jedną trzymam torbę drugą odganiam szczura, który najchętniej wlazłby do środka :D)

    piątek, 21 lutego 2014

    10 kilogramowa paczka

    Ciasteczka Tynki | 16:33 | 32 Komentarzy. Dodaj swój!


    Każdego tygodnia dostaję kilka/kilkanaście przeróżnych paczek. Jestem uzależniona od zakupów internetowych i jeśli jakąś rzecz mogę tam znaleźć, zapewne wybiorę ten sposób kupienia, nawet jeśli będzie się to wiązało z dłuższym oczekiwaniem.
    Nie pokazuję ich wszystkich na blogu, bo po co? Wśród nich strasznie dużo podstaw do obudów, półfabrykatów i sporo książek. Same normalne przedmioty.
    Jednak ta przesyłka różniła się od pozostałych... Po pierwsze, była oszukana, bo na opakowaniu było napisane 5 kg, a jak przekazał mi ją kurier ręce mi się ugięły i karton huknął o podłogę (och, wątła ja!) a po drugie i w sumie najważniejsze, czekałam na nią z większą ekscytacją niż na pozostałe...



    ... w środku były moje słodziaszne ulotki, nad którymi pracowałam w zeszłym tygodniu! Jest ich strasznie dużo, ale w sumie liczba 5000 sztuk była najmniejszą jaką mogłam zamówić :D




    Ulotki będę wkładać do paczek, które wysyłam. Wydają mi się atrakcyjniejsze od zwykłych wizytówek i to zawsze jakieś wesołe urozmaicenie
    (w sumie mam ich tak dużo, że mogę je nawet zrzucać z samolotu. sasasa :P)


    Nie jest to może ani szczyt profesjonalnego projektowania, układ nie jest idealny, ale jest całkiem Tynkowo  (chociaż w konsultacjach odnośnie projektu brali udział przede wszystkim chłopcy. Stwierdziłam, że będą bardziej obiektywni xD). W sumie to moja pierwsza styczność z czymś takim ;)
    Chciałam wam też je pokazać, bo to niejako element bloga.. sama lubię patrzeć jak moje ulubione strony powoli się rozwijają ;)


    Na koniec chciałam jeszcze zaprezentować jak bardzo się cieszę z paczki i w sumie pozostaje mi pogratulować wszystkim modelom, którzy z łatwością mogą zareklamować pastę zarówno do zębów jak i do butów. Ja nie potrafię nawet zaprezentować własnego produktu xD


    środa, 19 lutego 2014

    W końcu słuchawki!


    Już dawno nie było słuchawek... Nawet bardzo, bardzo dawno. Co jakiś czas przypomina mi się co lepiłam jakiś czas temu i postanawiam zrobić nową, często znacznie lepszą wersję ;)

    Ostatnio mam strasznie dużo pracy, to miłe, ale chciałabym znaleźć trochę więcej czasu na realizację pomysłów. Zaraz pojadę do empiku i wymyślę co by tu nowego wytworzyć :3



    poniedziałek, 17 lutego 2014

    Pączusie


    Jeeej i w końcu skończone pączusie, które spędzały mi sen z powiek przez kilka ostatnich dni :)
    nie wiem jak tam u was, ale w Warszawie panuje pogoda iście wiosenna. Aż chce się żyć i robić niesamowite rzeczy :D




    sobota, 15 lutego 2014

    la petite parisienne

    Ciasteczka Tynki | 12:44 | 29 Komentarzy. Dodaj swój!


    Tak właśnie czysto teoretycznie ubrałabym się na romantyczne zwiedzanie Paryża. Tyle teorii, bo praktyka wychodzi zazwyczaj zupełnie inaczej niż sobie zaplanuję. Po pierwsze nie jestem zbyt romantyczną i delikatną dziewczyną a w podróże rzadko kiedy zabieram spódnice, a po drugie w Paryżu już raz byłam i z misternego eleganckiego stroju nic nie wyszło >_<

    I tak zamiast Paryża skończyło się wczoraj na Warszawie ;)









    Na instagramie pytałyście o rajstopy - kupiłam je rok temu na wyprzedaży w Pull&Bear, niestety wczoraj mi się podarły... Nic tak nie rani delikatnego, kobiecego serca jak dziura w ulubionych rajstopkach :<


    piątek, 14 lutego 2014

    Po co nam walentynki?


    Pamiętam jak w szkole jedna z nauczycielek śmiała się, że jej mąż mówi na to pseudo-święto "walę tynki"
    No niby zabawne, tylko nie była świadoma, jaki wydźwięk może mieć ten dowcip w moim przypadku...
    Przynajmniej było jej miło, że cała klasa się śmiała :D

    Osobiście gardzę tym dniem, bo wychodzę z założenia, że powinno się kochać wszystkich każdego dnia. Uważam, że 15 lutego to prawdziwa okazja do świętowania... wiecie ile czekoladek będzie na wyprzedażach??? :P


    środa, 12 lutego 2014

    Naszyjnik lodzik


    Co to za szalona pogoda?
    Ani nie pora na gorącą czekoladę z okazji bijących po twarzy mrozów, ani na chłodzące deserki!
    Najważniejsze, ze coraz bliżej do mojej ulubionej pory roku... :D

    Dzisiaj cały dzień spędziłam na projektowaniu ulotek. Jak tylko będę miała kilka różnych propozycji poproszę was o pomoc, bo niestety nie potrafię wszystkiego ocenić obiektywnie :<




    poniedziałek, 10 lutego 2014

    Playlisty z grudnia i stycznia

    Ciasteczka Tynki | 17:53 | 17 Komentarzy. Dodaj swój!


    W zeszłych miesiącach zapomniałam opublikować playlist złożonych z piosenek, które chodziły mi po głowie na przełomie roku 2013 i 2014
    mamy już luty więc to najwyższa pora aby zaprezentować czego słuchałam w ostatnim czasie ;)
    Mieszanka stylów jest dosyć duża, ale właśnie tak powinno być (gdyby wszystkie prawie 60 piosenek brzmiało podobnie chybabym przerzuciła się na disco polo albo country :D). Jest więc częściowo tanecznie i wesoło, częściowo melancholinie!




    sobota, 8 lutego 2014

    Z herbatnikiem


    Dzisiaj obudowy nieco skromniejsze, na które pomysł podsunęła jedna z czytelniczek
    Nie są tak bogate, ale nadal zachowują swoją subtelną słodkość
    No i mają ważną zaletę: mieszczą się w kieszeni :D




    PS. Przeszłam w końcu GTA. Jest mi teraz trochę smutno xD