poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Jedna, wielka PIANKA!


Pomysł na tą bransoletkę chodził mi po głowie od dosyć dawna, ale kilka prób zakończyło się totalnym fiaskiem. Nie do końca wiedziałam jak zrobić, aby bransoletka była z zarówno sztywna, jak i na tyle elastyczna aby dało się ją swobodnie założyć na rękę. Nie mogła być też zbyt duża (bo nienawidzę takich, które lubią się zsuwać)
Ostatecznie stanęło na widocznym na zdjęciach rozwiązaniu, przy czym zamocowany łańcuszek z zapięciem jest tak naprawdę ozdobą i ewentualnym zabezpieczeniem. Bransoletka jest elastyczna i nie trzeba go rozpinać :)




Na razie jest to prototyp, jak tylko dokupię modeliny, zrobię kolejne sztuki :3

sobota, 19 kwietnia 2014

Coraz cieplej, coraz ładniej!


Mam nadzieję, że Święta mijają wam w miarę spokojnie i pomimo tego, że mi udało ulepić się kilka całkiem fajnych rzeczy to jeszcze ich nie obfotografowałam. Robiłam za to sporo innych zdjęć i tym razem zostawiam was z nimi ;)





Razem z Radziem byliśmy dumni z naszych małych dzieł - omletów z truskawkami i topioną mleczną czekolada. Taka rozpusta!



Powyżej dowód, że złapanie ostrości nie jest wcale rzeczą prostą!




Mam nadzieję, że tak jak ja wykorzystujecie ciepłe dni jak najbardziej się da! Te pierwsze są najlepsze! ;)





czwartek, 17 kwietnia 2014

Z cukierasami


Jak tam przygotowania do Świąt idą? U mnie powoli. Mocno powoli. Na dodatek zaliczyłam przerwę w dostawie internetu, przez co początek mojego dnia okazał się chaotyczny.
Dzisiaj obudowa (o nieee, znowu), z cukierasami. Dlaczego ja nigdy nie wpadłam na to, żeby zamiast kupnego buliony zrobić własną posypkę?

Przy okazji kupiłam pieczątkowy alfabet do odbijania w ciasteczkach napisów. Po początkowej ekscytacji przyszła rezygnacja, bo nie mam żadnego czadowego pomysłu na napisy >_<


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Donutkowa bransoletka


Kolejna bransoletka jest przepełniona donutami. 
Przy tego typu bransoletkach denerwowało mnie, że ciastka przy jednym ułożeniu ręki obracają się w tą ładną stronę, a przy odwrotnym widać same brązowe plecki. Dlatego w tym przypadku zawiesiłam donutki na zmianę tyłem i przodem, tak żeby zawsze taka sama ilość była widoczna :D
ależ to skomplikowane!




sobota, 12 kwietnia 2014


Mogłam wrzucić dzisiaj zdjęcia kolejnych bransoletek, ale tak samo jak ja nie lubicie monotonii! Więc znowu lodzik! Tym razem miętowo-czekoladowy?
Nieważne jaki, ważne że ja już w tym roku pierwsze lody jadłam! :D
Życzę wam cudownego weekendu, przede mną mnóstwo zabawy ze znajomymi! <3