Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naszyjniki. Pokaż wszystkie posty
    Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naszyjniki. Pokaż wszystkie posty

    piątek, 14 listopada 2014

    Czekoladowy batonik z orzechami

    Wczoraj wieczorem spanikowałam, bo wydawało mi się, że od ostatniego opublikowanego postu minął co najmniej tydzień, ale nie jest tak źle! Nie mam ostatnio kompletnie czasu na nic, ale mam nadzieję, że w weekend to trochę nadrobię! Nowe obudowy, już Świąteczne, właśnie się suszą i tylko czekają na obfotografowanie! :D

    Trochę się bałam, że nie będę miała wam nic kompletnie do pokazania, ale znalazłam na karcie zdjęcia czekoladowego batonika, który nie wydawał mi się najpiękniejszy, ale lubię się z wami dzielić również tymi nieidealnymi wytworami :3



    Mam nadzieję, że wasze dni są luźniejsze! Pomimo wielu pomysłów albo nie mam czasu ich zrealizować, albo okazuje się, że gdy ja wychodzę z uczelni, słońce już dawno zaszło -_-

    buźka! :D


    wtorek, 4 listopada 2014

    Ciastko z kremem, w polewie czekoladowej


    Aby urozmaicić posty, dzisiaj znów coś modelinowego! Tym razem kolejne podejście do kolorowania pastelami całkowicie białych elementów (bardzo mocno skupiam się na doskonaleniu tej techniki, ale sprawia mi mnóstwo przyjemności)
    Już niedługo będę mogła zacząć je umieszczać na obudowach (kiedy stwierdzę, że zadowalają mnie w pełni). Przy okazji chciałam przypomnieć, że już jutro wyniki konkursiku na Instagramie. To ostatnia chwila, żeby się zgłosić ;))

      

    poniedziałek, 20 października 2014

    Ciasteczko z nadzieniem czekoladowym


    Hej, hej! Wczorajszy dzień totalnie mnie wymęczył i dzisiaj ledwo żyję. Miałam zamiar trochę polepić, porobić zdjęcia, a prawdopodobnie większość dnia spędzę na uczelni. Na dodatek Misha nie czuje się najlepiej, a pogoda jest przygnębiająca. Mimo wszystko mam niezły humor i mam nadzieję, że jutro uda mi się wszystko nadrobić. Was zostawiam z ciasteczkiem, które malowałam w zeszłym tygodniu. Malowałam, bo znów jest zrobione tylko z białej modeliny ;)

       

    Jak tylko wrócę do domu, zabiorę się za czekoladowego batonika! Oczywiście z modeliny!


    niedziela, 12 października 2014

    Czekoladowy donutek


    Chociaż wczoraj wróciłam dosyć późno (o czym opowiem wam później, żeby nie było samych zdjęciowych wpisów pod rząd), musiałam jeszcze ulepić kilka zamówionych rzeczy. Zajęło mi to znacznie mniej czasu niż przewidywałam, dlatego resztę energii postanowiłam poświęcić na ulepienie czegoś dla siebie. Tak powstał donutek w polewie czekoladowej i z cukrem pudrem.




    Posypka nie jest spełnieniem moich marzeń, ale zostało mi jeszcze trochę wymieszanego fimo liquid, więc powstanie w najbliższym czasie jeszcze kilka wariacji na ten temat. Nie chcę zapeszać, ale takie bezstresowe lepienie przyniosło mi tyle radości, że chyba znów zacznę lepić więcej rzeczy na blożka <3

    sobota, 6 września 2014

    Pamiątki z Elafonisi (DIY)


    Tak jak pisałam w poprzednim poście, zabieranie różowego piasku z plaży jest surowo zabronione. Jednak ja zawsze przywoziłam buteleczki z piaskiem z każdej magicznej plaży na której byłam (mam już z Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Grecji, część z nich pokazałam tutaj). I tym razem musiałam trochę go zabrać...

    Wzięłam dokładnie 4 ziarenka! (Ale skrupulatnie wybrane! :D)

    Mam nadzieję, że mój wybryk nie uszczupli jakoś znacząco zasobów w Elafonisi.
    Z racji tego, że wielkość muszelek jakie zebrałam nie jest zatrważająca, nie wpychałam ich do wielkich flakonów jak to robię zazwyczaj.
    Tym razem staną się moimi naszyjnikami!



    I tak właśnie wyglądają moje kolejne, niskobudżetowe pamiątki! Sprzedawcy niech się schowają ze swoimi tandetnymi durnostojkami! :D
    Pamiętajcie tylko, że takie muszelki musimy bardzo dokładnie wypłukać. Ja swoje po prostu zawinęłam w folię, a jak je otworzyłam na lotnisku to śmierdziało starą rybą w całym terminalu!

    środa, 14 maja 2014

    Naszyjnik Oreo


    Przepraszam was za tak niską aktualizację bloga, ale autentycznie nie mam czasu na lepienie. Jedyne co udaje mi się zrobić to zamówienia skłądane na bierząco, ale nie opłaca się ich fotografować - i tak je znacie :3
    Za to dzisiaj postaram się obfotografować miejsce gdzie spędzam ostatnio tak wiele czasu i pokazać czym się zajmuję ;)


    czwartek, 1 maja 2014

    Piankowy naszyjnik



    Chciałabym już zamknąć temat pianek, nad którymi ostatnio namiętnie się znęcałam. Na pożegnanie z nimi pokazuję ostatni bajerek a mianowicie naszyjnik. Razem z kolczykami i bransoletką tworzą zestaw, chociaż nie polecam nosić wszystkiego razem - to już ostra przesada!

    Mam nadzieję, że dobrze bawicie się na majówkach! U mnie w ciepłym łóżku jest bosko! xD




    sobota, 12 kwietnia 2014


    Mogłam wrzucić dzisiaj zdjęcia kolejnych bransoletek, ale tak samo jak ja nie lubicie monotonii! Więc znowu lodzik! Tym razem miętowo-czekoladowy?
    Nieważne jaki, ważne że ja już w tym roku pierwsze lody jadłam! :D
    Życzę wam cudownego weekendu, przede mną mnóstwo zabawy ze znajomymi! <3