Ci, którzy subskrybują moją skromną działalność na youtube (250 osób, yaaay!), mogli już zauważyć nowy film z podróży!
Tak jak zwykle chciałam połączyć wszystkie nagrane materiały w jedną spójną całość, ale się nie udało. Ponad 400 plików to za dużo dla mojego komputera, poza tym musiałabym wszystko mocno skracać aby długość filmiku nie przytłaczała.
Tym razem zdecydowałam się na inną formę, dużo więcej mówimy (bo często narzekacie, że za mało nas w naszych filmach, więc proszę bardzo!) i dużo pokazujemy. Co prawda mnie nie zobaczycie zbyt często, ale to dobrze. Oznacza to, że dobrze spisywałam się po drugiej stronie kamery
Jeszcze nie wiem ile odcinków będzie miała seria, ale nastawiam się na 3, lub 4. Przed wami pierwszy z nich, w którym zobaczycie historie z trzech pierwszych dni opisanych już w tych postach: 1, 2, 3 i 4.
Będzie mi bardzo miło jeśli dacie znać czy wam się podoba, czy coś poprawić (wiem, że za długo pływamy pod wodą, ale ech. Nie mogłam się powstrzymać!) ;D