Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    niedziela, 7 września 2014

    Mijający tydzień

    Ciasteczka Tynki | 19:10 |

    Nie jestem blogerką, która codziennie publikuje osobiste posty, bo nie każdego dnia zdarza się coś, o czym warto byłoby pisać na blogu. Jednak każdy dzień jest dobry na zrobienie kolejnego zdjęcia!
    Nie pamiętam ostatniego dnia, w którym nie dotknęłam mojego aparatu. Nawet jeśli nie mam czegoś konkretnego do obfotografowania, zawsze znajdzie się coś wartego uwiecznienia. 

    Fotografie te często nie mają głębszego sensu, nie są ostre, nie przedstawiają niczego ważnego. Mimo wszystko w jakiś sposób uwieczniają życie takim jakie jest. Nie zawsze energiczne i kolorowe. Czasem wręcz nudne. Jednak chwile, które uchwyciłam są jak najbardziej moje!

    Dzisiaj chciałam wam pokazać kilka zdjęć z mijającego tygodnia!





      Razem z moją kumpelą biegałyśmy po Warszawie, ale robiłyśmy to tak szybko, że nawet nie miałam czasu ustawiać ostrości starym zenitarem. Dzięki temu zdjęcia wyszły niewyraźnie, ale z charakterem!





      
      

     Poniżej kilka zdjęć z kręcenia krótkiego wywiadu dla Dzień Dobry TVN! Będziemy w telewizji już 10 września, więc jeśli przypadkiem na mnie traficie w telewizji - nie przestraszcie się.
    Powiem tak: to była fajna, ale męcząca przygoda :)

      



     A tutaj moje nowiusieńkie cacuchno. Udało mi się wylicytować na allegro obiektyw, który nie był za bardzo szanowany przez swojego właściciela. Dzięki temu udało mi się uzyskać bardzo niską cenę za szkło wyższej klasy niż miałam dotychczas (chociaż nie działa automatyka i prawdopodobnie nikt oprócz mnie i Radka nie będzie potrafił go obsłużyć ;___;)
    Już się bardzo zaprzyjaźniliśmy!



    To tyle!
    Tymczasem zmykam porobić oś konstruktywnego. Próbuję namówić mojego chłopaka, abyśmy jeszcze na jesieni wskoczyli w samolot i zobaczyli nowy kawałek świata. Na razie nie idzie mi zbyt dobrze, ale tak jest zawsze.
    Biedny Radek. Ma ze mną przechlapane, ale za to nie może narzekać na nudę! :D


    8 komentarzy:

    1. Bardzo fajne zdjęcia ;) Najbardziej podobają mi się te z tego wywiadu. Mam taki sam zegarek (ten miętowy) xD Ja nie mam na nic czasu, bo muszę wkuwać do egzaminów ;_;

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. bronię inżyniera we wrześniu, wierz mi. Wiem co to za ból
        ale marzyć można zawsze ;D

        Usuń
    2. chciałabym sobie tak podróżować haha :D ale na razie brak funduszy i poza tym najpierw stwierdziłam że chcę skończyć szkołę i dopiero potem realizować swoje małe, duże marzenia^^

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. moja szkoła skończona, a dorosłość i odpowiedzialność już siedzi mi na karku! ;D

        Usuń
    3. Piękne zdjęcia! Na pewno będę cię oglądać ;)) Zazdroszczę tylu podróży, ale najbardziej chyba tego, że nie boisz się wsiąść do samolotu :P Nie wiem dlaczego, ale samoloty jakoś mnie przerażają i kojarzą mi się tylko i wyłącznie z katastrofami ;c Pozdrawiam ;>>>

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. bardzo się boję, ale kocham adrenalinę! :D

        Usuń
    4. Jak zawsze fajne zdjęcia ; D

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!