Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    niedziela, 13 października 2013

    Jesień to najpiękniejsza pora roku w mieście

    Ciasteczka Tynki | 13:13 | | |


    Trudno jest zwiedzać i fotografować swoje miasto. Miejsce, gdzie spędziło się całe życie, zaułki, które mija się codziennie w pewnym momencie przestają zachwycać a nawet jeśli zobaczymy coś pięknego, to często nie mamy ze sobą aparatu. Bo po cóż nosić go codziennie? (zwłaszcza gdy zaczyna się rok szkolny)
    Wielokrotnie starałam się wam pokazać moją Warszawę. Wiosną, zimą, rzekę, centrumobrzeża, imprezy, wydarzeniamiejsca nieznane oraz z innej perspektywy. Nie da się ukryć, że w czasie pracy tego bloga trochę tego typu postów powstało. Z moimi umiejętnościami fotograficznymi bywało różnie (od jakiegoś czasu publikuję zdjęcia w większym formacie, nie wiem czy zwróciłyście uwagę :P), ale zawsze starałam się zaprezentować miejsce, które kocham jak najlepiej.
    I zawiodłam. Nigdy nie pokazałam wam Warszawy w jej największym rozkwicie - podczas jesieni! Samolubnie zachwycałam się widokami zapominając uwiecznić ich na fotografiach. Co roku mam pustki w folderze z okresu październik - listopad, ale dzięki naszym znajomym u których byliśmy w Edynburgu mogłam to nadrobić. Przez jeden dzień byłam dla nich przewodnikiem, ale dzięki temu zamiast zeszytów i książek miałam w torbie aparat. Cudowna pogoda aż prowokowała do zwiedzania (na nogach od 5:30 do 3, ale było warto!!!! :D)





    Fontanna w ogrodzie Saskim, za nią Grób Nieznanego Żołnierza







    Plac zamkowy skąpany w promieniach słońca. Poranna złota godzina w czasie jesieni przesuwa się na całkiem znośną porę






    Jedna z najlepszych atrakcji! Karmienie wróbelków. Za gołębiami nie przepadam, ale te małe pyrdzioszki aż ma się ochotę pogłaskać



    4! COMBO BREAKER!









    Łazienki i ich uroczy mieszkańcy (i nie chodzi mi o Prezydenta Polski mieszkającego w Belwederze. Strasznie zazdroszczę mu takich widoków z okna)





    Radźkuń i Ewa świetnie radzili sobie z wiewiórkami. Miałam wrażenie, że wejdą im na głowy. Moja metoda gonienia ich z orzechami raczej nie poskutkowała, chyba się mnie bały :<







    Drzemka w środku dnia na mięciutkiej, zielonej trawie!




    JEEEJ! mnie też tyknęły!




    To się nazywa prawdziwa złota, polska jesień. Kolory na niektórych alejach dosłownie zapierały dech w piersiach. Lato może i jest ciepłe, miłe i daje wiele możliwości spędzania czasu, ale nigdy nie zaoferuje nam takiej palety barw







    Mam nadzieję, że spodobała się wam jesienna Warszawka. Jeśli kiedyś będziecie się zastanawiać czy warto tu przyjechać, nie wahajcie się. Nawet na jeden dzień. Pewnie każde miejsce wygląda teraz tak niesamowicie, ale moje miasto kocham najbardziej :D
    Za dwa tygodnie przyjeżdżają moi kuzyni, przekonamy się ile z nimi uda mi się zwiedzić!


    I jeszcze gratis! Co do komentarza o wianku z liści. Miałam taki jako 6-7 latka (ach ta gustowna szczerba). Zdjęcie robił mój tata (teraz ja używam jego obiektywów) w jesiennych Łazienkach. Jak widzicie niewiele zmieniło się od tamtego czasu - nadal jeżdżę tam zbierać kasztany :D

    34 komentarze:

    1. też dziś się wybrałam na jesienną sesję :3 jak Tynka się pięknie komponuje z tymi barwami :D

      OdpowiedzUsuń
    2. Piękne zdjęcia ; D Lubię taki klimat : D Najwyraźniej wiewiórka ciebie polubiła XD

      OdpowiedzUsuń
    3. Piękna ta Warszawa! Pierwszy raz widzę, żeby wiewiórki, które są na wolności przychodziły do ludzi! Ja jak widzę wiewiórkę to albo ja nieświadomie ją straszę, albo inni to robią i wgl. zawsze wydawały mi się takie dzikie! A jednak nie... Śliczne zdjęcia.
      http://muaprzygoda.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. wiesz co, wiewiórki w Łazienkach to bardzo specyficzna społeczność, są przyzwyczajone do tłumów ludzi, takie normalne z lasu nawet na Ciebie nie spojrzą ;))

        Usuń
    4. Piękne barwy ma nasza Polska jesień :) Tynko, wyglądasz dobrze zarówno w kapeluszach jak i wiankach (nawet tych z liści) :P

      OdpowiedzUsuń
    5. Za niedługo po raz kolejny odwiedzę Warszawę i tym razem zwiedzę wszystko! Haha, najbardziej urzekły mnie wróble i wiewióry! <3

      OdpowiedzUsuń
    6. Piękne zdjęcia Tynka! :) A Warszawa rzeczywiście jest najpiękniejsza jesienią, te różne odcienie czerwieni i złota robią swoje :)

      OdpowiedzUsuń
    7. Uwielbiam Warszawę. Chciałabym tam zamieszkać<3 Piękne zdjęcia :)

      OdpowiedzUsuń
    8. Cudowne zdjęcia, nawet nie będę wypowiadać się o najlepszych, bo każde mi się straaasznie podoba! A wiewióreczki to mnie na maksa urzekły <3

      amcia-blog.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    9. Na jednym ze zdjęć wyglądasz jakbyś miała pół glowy w blond włosach, a drugie pół w rudych :D Co ty z nimi robisz?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. wydaje mi się, że te od spodu włosy ma trochę ciemniejsze ;)

        Usuń
    10. Piękna, zlocista jesień na Twoich zdjęciach :-) Uwielbiam :-)

      OdpowiedzUsuń
    11. boskie zdjęcia <3 chyba polubie jesień :D

      OdpowiedzUsuń
    12. przepiękne zdjęcia. ja niby na codzień jestem w Warszawie, ale żeby dostrzec to piękno trzeba na chwilę zwolnić. super udało Ci się to uchwycić :)

      OdpowiedzUsuń
    13. Piękne zdjęcia! Rozpoznaję te miejsca, będąc w Warszawie też tam byłam:) Ale cudnie je pokazałaś :) pozdrawiam
      http://swiatniezapominajki.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    14. Genialne zdjęcia ^^ zapraszam do mnie http://modellinkowelovee.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    15. Tynko, nie wiesz przypadkiem gdzie na necie można kupić kapelusz, taki typowy melonik? Bo szukam, a w H&M już wybrane i same L są...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. haha, a ja właśnie nigdy L nie mogę upolować! Niestety nie wiem. Czasem pojawiają się na allegro, chociaż więcej jest męskich (w sumie niewielka różnica :P)

        Usuń
    16. ajajaj<3 pięknie! zdjęcia wróbelków elemelków i wiewióreczek rudaweczek wyszły świetnie :)!

      OdpowiedzUsuń
    17. Haha! Też ostatnio robiłam zdjęcia w Saskim i też z wróbelkami!:D
      Prześliczne zdjęcia Ci wyszły... Gratulacje!

      OdpowiedzUsuń
    18. Jej! Odpowiedź na mój komentarz :D Uwielbiam tego bloga.
      Ja także już po jesiennym spacerze po parku. Kocham jesień.
      Przeprzeprześliczne zdjęcia!

      OdpowiedzUsuń
    19. PRZE-PRZE-PRZEPIĘKNE zdjęcia! cudowny klimat, piękna polska złota jesień, umiejętności fotograficzne do pozazdroszczenia. nie mogę się napatrzeć!

      OdpowiedzUsuń
    20. Tynko!
      W jakim programie edytujesz zdjecia?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. tutaj akurat zmieniałam tylko ich wielkość, ale używam photoscape'a ;)

        Usuń
    21. Cudowne zdjęcia ♥
      Urocza mała Tynka. : )

      OdpowiedzUsuń
    22. Jesień - moja najukochańsza pora roku. Niestety takie widoki przeleciały mi przez palce, teraz tylko momentami takie. :D Od dzisiaj wszędzie noszę aparat!

      OdpowiedzUsuń
    23. ja najbardziej lubię lato ;-)
      ale tegoroczna jesień też jest ok!
      świetne zdjęcia :)

      OdpowiedzUsuń
    24. Ślicznieeee ^^ Muszę się tam kiedyś wybrać xD Byłam tylko raz na olimpijskim pikniki i zaczął deszcz padać i wracaliśmy :C

      OdpowiedzUsuń
    25. wow też bym chciała żeby wiewiórka była tak blisko mnie, nice! :)

      OdpowiedzUsuń
    26. Jakim obiektywem robiłaś te zdjęcia? :)))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. portretówką, czyli Canonem 50 mm ;)

        Usuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!