Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    wtorek, 8 października 2013

    Edinburgh, day 5!

    Ciasteczka Tynki | 14:58 | | |


    Znów Edynburg. Ty razem bardziej deszczowy. Narzekam a tak na prawdę trafiło nam się kilka dni cudownej pogody, które spędziliśmy na świeżym powietrzu podziwiając uroki szkockiej natury. Na wypadek kiepskiej pogody zaplanowaliśmy sobie wyjście do muzeum narodowego oraz galerii (darmowy wstęp). Ta pierwsza tak nas urzekła, że wróciliśmy tam kolejnego dnia (zdjęcia są więc z obydwu, żeby już nie mieszać) aby dokończyć zwiedzanie ekspozycji. Zauroczyła nas kilkupiętrowa wystawa o historii Szkocji, zwłaszcza najniższe poziomy opowiadające o dziejach Wikingów i Romów podbijających te tereny



    Jeeeej, szkockie śniadanko. Jak co dzień, właśnie tak zdrowo się odżywialiśmy dzięki czemu troszkę nam się utyło (przynajmniej mi)



    Śliczne soczewki latarni morskiej





    Nigdy nie myślałam, że uda mi się spotkać kiedyś gwiazdę tego formatu! Owca Dolly, pierwszy sklonowany ssak!




    Bycie wikingami nie wyszło nam najlepiej...






    Takie tam podręczne narzędzia do torturowania czarownic, poprzez miażdżenie im kciuków. Ludzie to takie romantyczne stworzenia




    Princes street (główny deptak Edynburga) na jednym z obrazów w galerii


    A na powyższym obrazie widać Bass Rock, o której mówiłam w poprzednim szkockim poście





    Dziarski sweterek :D







    Jedyna pandziocha jaką spotkaliśmy :(


    Po zwiedzeniu muzeum i galerii narodowej poszliśmy na Calton Hill -wzgórze skąd rozpościera się cudowny widok na miasto, uwieczniony z resztą na okładce mojego przewodnika





    Stworzenie takiej alei spacerowej i to w tak cudownym miejscu okazało się pomysłem iście przełomowym, dlatego sam pomysłodawca został pośmiertnie uhonorowany i pogrzebany w mogile na terenie wzgórza. Zasłużył sobie. W końcu nikt wcześniej nie wpadł na pomysł, aby stworzyć miejsce do spacerowania (no po co to komu?)




    Dzisiaj nie ma bonusa! Do usłyszenia!

    14 komentarzy:

    1. świetne zdjęcia i miejsce ; D

      OdpowiedzUsuń
    2. Cudowne zdjęcia! To śniadanie wygląda przepysznie <3 Kolorowe autobusy z pierwszego zdjęcia mnie zauroczyły! :)

      amcia-blog.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    3. jak tam ślicznie , przeprowadzam się do Szkocji hhahha.

      naaikoo.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    4. panda jest świetna ;D piękne zdjęcia <3

      OdpowiedzUsuń
    5. fajne zdjęcia :D pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    6. mnie to się Szkocja kojarzy tylko z Harrym Potterem i pięknymi zamkami i widokami z filmu, i koniec. :3 haha, dlatego chciałabym je zobaczyć , ahhhhh

      OdpowiedzUsuń
    7. Mam komentarz taki

      zdecydowanie najlepiej Ci w blodzie :)))))))))))))) zostan juz tak :D
      Ciemnie CI nie pasowaly, rude lepsze, ale blond wygrywa!
      Jaką farbą na blond się pofarbowalas?
      Ja bardzo polecam loreal preference.... najlepiej odcienie : hollywood lub stockholm, jest jeszcze jasniejszy. Fajne, zółtko na głowie nie wychodzi :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. farby przestały działać na moje włosy, musiałam użyć rozjaśniacza :/

        Usuń
    8. Uwielbiam posty z podróży, widzać, że spędziliście przecudowne chwile. Nie mogę się doczekać filmiku :)
      Ala

      OdpowiedzUsuń
    9. świetne zdjęcia, super podróż! śniadanko faktycznie zacne ^^

      OdpowiedzUsuń
    10. Kolejne miejsce, w którym się zakochałam przez Twoje zdjęcia <3

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!