Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    sobota, 28 września 2013

    Edinburgh, day 3!

    Ciasteczka Tynki | 12:44 | | |


    Dzisiaj o kolejnym dniu naszego tripa w którym to postanowiliśmy wyruszyć za miasto aby poznać uroki szkockiej wsi, posłuchać szumu fal i przez ponad 2 godziny podróżować na przednich siedzeniach dwupiętrowego autobusu ;)

    Wczorajszy wieczór spędziłam na sklejaniu filmu z podróży. Po 3 godzinach obróbki, docinania i wybierania materiału nadal mam 45 bitych minut!!! na razie nie mam dokładnego pomysłu jak to dokładnie sklecić (ale już wiem, że "sceny wycięte" będą moim ulubionym fragmentem xD



    Kolejny współlokator wesoło wita z nami dzień (każe się głaskać! :P)





    Znów piękna, słoneczna pogoda! Naprawdę nam się poszczęściło, nawet kalosze (których i tak nie miałam ze sobą, bo ograniczał nas bagaż podręczny) nie były mi potrzebne






    Słodkie miasteczko North Berwick, położone nad zatoką. Radzio stwierdził, że mieszkanie w takim domku, tuż u wybrzeży morza północnego musi być niesamowite.
    Pierwsze o czym ja pomyślałam to... A JAK JEST SZTORM!






    Plaża i jej skarby. Takich słodkich muszelek nie znalazłam ani w Hiszpanii, ani we Włoszech, ani Portugalii czy Francji







    Kojarzycie bajkę Listonosz Pat? On tam jeździł swoim czerwonym, pocztowym samochodem przez wieś a wzdłuż dróg biegły właśnie takie murki! Cały czas chodziło mi to po głowie




    Za mną możecie zobaczyć Bass Rock, prawdziwy cel naszej podróży. Skała jest niemal w całości biała ze względu na mieszkające na niej liczne ptaki (a moja mina wprost sugeruje iż tak wietrzna pogoda działa na mnie kojąco >_<)




    Jedna ze słodkich, bocznych uliczek





    Chyba kociaki nas lubią. Te nas wręcz goniły


    Na samej górze kopca w okół którego chodziliśmy, ale nie mieliśmy odwagi się na niego wspinać, widać dwa złączone wielorybie żebra




    Takie widoki tylko z przednich miejsc w dwupiętrowym autobusiku!


    Odpływ pozostawił na plaży wyschnięte glony. To zdjęcie wydaje mi się tak irracjonalnie magiczne...


    A na koniec cudowności ze sklepu.

    Przy okazji: Bardzo mi miło, że wielu z was przypadły do gustu tego typu posty i wcale was nie zanudzają! Wiem, że nie każdy ma okazję zobaczyć osobiście niektóre z tych miejsc i strasznie się cieszę, że mogę je wam przybliżyć chociażby dzięki fotografiom <3

    35 komentarzy:

    1. słodki kiciuś ! super zdjęcia piękne widoki tam masz :)
      mons-monss.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    2. Świetne zdjęcia ;) Pozazdrościć wyjazdu ;)) Pozdrawiam :))

      OdpowiedzUsuń
    3. Ale ci zazdroszczę... Piękne zdjęcia

      OdpowiedzUsuń
    4. bardzo podobaja mi sie te zdjecia :)
      Jakim aparatem byly zrobione?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. wszystkie zdjęcia na moim blogu od około 2 lat robię Canonem 550 d :)
        dziękuję!

        Usuń
      2. a nie 600d, Tynko? ;)

        Usuń
      3. Zmieniłaś aparat Tynko, o ile pamiętam miałaś Canona Eos 600D?

        Usuń
      4. ahahaha, moje czytelniczki wiedzą lepiej jaki mam aparat <3
        oczywiście, że 600d, coś mi się pomyliło, przepraszam :D

        Usuń
      5. no widzisz jakie masz fajne fanki! :D
        ~anonim nr 1

        Usuń
      6. haha, zawsze na bieżąco :D
        (a czy któraś nie chciałaby mi przypominać że codziennie muszę wstawać na uczelnię? Bo mój budzik usilnie udaje, że go to nie interesuje xD)

        Usuń
      7. Dawaj telefon, będę dzwonić codziennie o siódmej rano. :D

        Usuń
      8. Tynko, ja muszę codziennie wstawać o 5, a o 7 jestem już w szkole :P Może chcesz się zamienić? :>

        Usuń
      9. haha, nieeee, chyba podziękuję (przez 6 lat przechodziłam przez to samo. Godzinny dojazd do szkoły. A BLEH!)

        Usuń
    5. Jejku jak tam ślicznie :o takie posty to chyba nikogo nie zanudzą!

      naaikoo.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    6. Kurczę, co to to z Hello Kitty? Bo pierwsze skojarzenie - pasztet z kota. xD
      Jeju, tak patrzę na te zdjęcia i co chwila tylko takie gługie "achh", "chce tam jechać". Zamieszkała by sobie w takiej wiosce. No, może na sztormy bym się przenosiła. Nieokiełznane morze jest spoko, pod warunkiem, że daleko ode mnie. ._.
      Dobrze, że moi znajomi nie czytają twojego bloga (a może i czytają? pies ich wie), bo bym miała. Nazywają mnie Glonik, więc lali by się że mi rodzina wysycha gdzieś w świecie. :_:
      Koty. <3 Wszędzie koty. <3 Taak!
      Pozdrawiam, Żu. ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ja myślałam, że to fasola a to pasta (jak się przyjrzysz to widać na opakowaniu 5 kształtów w których jest makaron xD)

        ahahahahha, widzę że znajomi też mają soczyste poczucie humoru :F

        ja bym w sumie tam mieszkać nie chciała. Zaraz dostałabym depresji. I jak tu być fanką sukienek i kapeluszy w miejscu gdzie wiatr wieje niemal non stop? o.O

        Usuń
      2. A no fakt. Widać różne elementy. Z czego jeden przypomina mi pupę. :O

        A jakże by inaczej. Jak nad morzem byłam to mi koleżanka dogadywała, żebym tą swoją rodzinę z pod nóg jej zabrała, bo podepcze. :E

        Wiatr? O, to nie. Mi wystarczy lekki powiew, żeby zębami szczękać. To pozostanę przy patrzeniu w zdjęcia. :D

        Zauważyłam, że te zdjęcia co masz teoretycznie zaokrąglone to mają takie szarawe cosie. I tak przybywam z kodem CSS ażeby sobie temu zaradziła, chyba że szablon złośliwa menda nie lubi nowych stron kodów..
        Kłod:
        .post-body img {
        background: none;
        -moz-border-radius: 45px;
        -webkit-border-radius: 45px;
        border-radius: 45px;
        border: 0px;
        shadow: none;
        }

        Także tego. Kapelusze na gumkę, kiecki do kostek i by się dało. ;)

        Usuń
      3. głodnemu chleb na myśli! Jest helloł kiti cała, jej twarz, kwiatek, jabłuszko i kokardka! Idź Ty, taka młoda a już kluski jej się kojarzą xD

        szare cosie... wiesz co, zdjęcia po lewej są na razie źle dopasowane. Wszystko rozjechało się po aktualizacji bloggera a ja czekam aż oni już wszystko skończą żebym mogła je znów ładnie dopasować (ale czekaj. Szare cosie? xD)

        Usuń
      4. Ej, no co. Mam wadę wzroku i się nią będę zasłaniać. Nie zauważyłam, że to jabłko jest. :P
        Po lewej to ogarniam, bo i u mnie są problemy.
        Yup. Szare takie szarawe trójkąciki, ale chodzi mi w zdjęciach w poście. :D

        Usuń
      5. TO WINA PICASY! (wszystko na tym blogu to wina picasy i to że kolor biały wcale nie ma dla niej wartości 00000), ale zaraz wypróbuję Twój kod :D

        Usuń
      6. i masz rację. Skąd producenci pasty mogą wiedzieć, że małe dzieci od pup mogą woleć jabłka :D

        Usuń
      7. komentarz numer sto: kod działa, fenk ju xD

        Usuń
      8. Jestem za winą Picassy. Mi zściemnia zdjęcia. A na kompie takie ładne. ;_;
        Ja osobiście przepadam za pupami. Najbardziej za tymi stąd --> http://hedahe.deviantart.com/ Jabłka są pospolite.
        Nmzc fenkować. :) Lubię chodzić po świecie i pomiędzy psychicznym znęcaniem się nad bliźnimi, a kradzieżą pojedynczych winogron pomóc komuś. Tym bardziej jak kogoś lubię. :D

        Usuń
      9. wydaje mi się, że to wina autokorekty. Ostatnio spędziłam godzinę na szukaniu gdzie to dziadostwo można wyłączyć, bop trochę irytował mnie fakt, że internet wie lepiej kiedy moje zdjęcia wyglądają lepiej (szkoda, że przy ich poprawianiu zabierał im również jakość. to złodziejstwo -_-)
        (nie będę Ci pokazywać moich ulubionych pup xD)
        jeeeej. To takie pozytywne. Że człowiek niby zepsuty do szpiku kości a jednak potrafi wyskrobać nieco współczucia dla innych ludzi :D

        Usuń
      10. Ja znalazłam to ustrojstwo i właśnie wklepałam posta. Ciekawe czy poprawi się jakość. Oczywiście muszę poczekać aż mi się zdjęcia wczytają. ._.
        Tacy źli na amen zazwyczaj mają więcej pokładów dobroci niż ci co są cały czas dobrzy. Bo tamci źli rzadko używają jej. Ja uważam, że jak ktoś jest za dobry to kiedyś zrobi coś złego. Z przegrzania systemu.
        O, poprawiły się zdjęcia. Jest dobrze. :D

        Usuń
      11. jako jedna z najbardziej złośliwych osób jakie znam, muszę przyznać Ci rację :D
        jestem chamska, cisnę ludziom, ale jak ktoś ma problem to nigdy nie odmówię pomocy. No coś za coś, wzystkiego na raz mieć nie można!

        Usuń
    7. Cudowne miejsce! Aż chce się tam zamieszkać ^-^ a kotki widzę wszędzie was odnajdywały hi hi.

      OdpowiedzUsuń
    8. jakie fajne muszelkiii *.* ja tam chcem!xD

      OdpowiedzUsuń
    9. zdjęcia świetne!!! bardzo ładnie oddają klimat miasteczka:)

      OdpowiedzUsuń
    10. Trafiłam przez przypadek, zostanę na dłużej. Twój blog jest fantastyczny :). Jeśli \ci się chce zapraszam do mnie: http://littlethingsmatterr.blogspot.com/ (miniaturki, podróże, pierdoły). Buźka

      OdpowiedzUsuń
    11. brytyjskie kotki są zwykle grubaskami :3 ja miałam sąsiada kota-Benniego i był tak upasiony i puszysty, że z daleka wyglądał jak psiak! haha. W dodatku nie rozumiał co do niego mówię ''kici kici'' jakieś mu obce :C

      OdpowiedzUsuń
    12. Nie wchodzę trzy dni i tyle postów! ; ) Ta łąka z owcami mnie rozczuliła, właśnie takie widoki kojarzą mi się ze Szkocją. A ja nigdy nie jeździłam piętrowym autobusem! ;D

      OdpowiedzUsuń
    13. Mi się szczególnie podobają takie posty, bo sama też uwielbiam podróżować, chociaż nie miałam okazji na taki dłuższy wypad za granicę xD

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!