Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    piątek, 20 lipca 2012

    Donuty 2

    Ciasteczka Tynki | 13:18 | |

    20 komentarzy:

    1. Odpowiedzi
      1. I tak powinien powstać nowy pomysł na naszyjnik z ugryzionym donutem :-)

        Usuń
      2. nawet z wypływającym dżemorkiem xD

        Usuń
    2. Aż chciałoby się zjeść :)

      OdpowiedzUsuń
    3. OOOOO posypki <3.<3

      OdpowiedzUsuń
    4. szaleje na punkcie wszystkich! :D
      Szkoda tylko, że słodycze nie pasują mi do mojego stylu ... :)
      Pozdrawiam Zuza

      OdpowiedzUsuń
    5. mm. na sma widok aż bym zjadła. swietnie ci wyszły! ;)

      OdpowiedzUsuń
    6. Jej, śliczne!
      Zapraszam do mnie na candy:)
      http://motylkowe-marzenia.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    7. Ślicznie .. :) Aż chce się je zjeść od razu ;p . Sorry za spam.. ale wejdziecie i zobaczycie ??: http://www.glitery.pl/polecam,pieski1999

      OdpowiedzUsuń
    8. na 2 zdjeciu, 1 najlepszy, wyglada smakowicie *.........*

      OdpowiedzUsuń
    9. Smaku na donuty mi narobiłaś xD

      OdpowiedzUsuń
    10. sliczne :) zrobisz tutorial z roznymi wariantami polew ?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie, to tajemnica :))

        Będę robić na posypki ^^

        Usuń
    11. ach, wyglądają tak przepysznie :D jak dobrze, że nie można ich jeść i zachowają swój wygląd hehe :)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!