Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    piątek, 8 marca 2013

    Kilka faktów, których nie wiecie o Tynce

    Ciasteczka Tynki | 14:59 |



    Robię wam odpoczynek od modelinowych postów i publikuję wpis o tematyce zasugerowanej przez kilka z was :3

    1. Panicznie boję się ciem. Nienawidzę, brzydzę się. Nawet jeśli śpię trzepot ich skrzydeł budzi mnie a instynkt nakazuje natychmiastową ucieczkę. Zazwyczaj wpadam wtedy do pokoju brata i błagam o ratunek. Mam w swojej kolekcji zdjęcia przedziwnych i ohydnych owadów, ale ani jednej takiej bestii. Bleh.

    2. Jako małe dziecko zapytana czemu nie jem marchewki, powiedziałam, że od marchewki się rośnie. Jako że nie było to wystarczająco przekonywujące zostałam pociągnięta do rozwinięcia myśli. Otóż jedząc marchewkę rosnę, jak urosnę to będę dorosła i będę musiała iść do pracy. A ja nie chcę pracować, więc nie jem marchewki. Do tej pory

    3. Zdałam maturę z matematyki na 100 %. To jedyne tak niezwykłe osiągnięcie w mojej naukowej karierze, ale jakiś tam potencjał we mnie drzemie

    4. Mam bliznę idącą przez środek głowy, jako mały dzieciak rozbiłam ją sobie o kaloryfer. Bo mama kazała mi iść spać a ja chciałam żeby dalej czytała mi książeczkę! (bibliofil od najmłodszych lat)

    5. Mam chyba najzabawniejszą czkawkę na świecie. Wzbudza zainteresowanie wszędzie gdzie się pojawię. Kiedyś dostałam jej w bibliotece głównej PW. Siedziałyśmy z Kari w pierwszym rzędzie a ona tylko klepała mnie w udo żebym przestała. W pewnym momencie usłyszałyśmy prychanie i odwróciłyśmy się. Cała sala ryknęła śmiechem a nam pozostało dołączenie się do reszty.
    A jak to brzmi? Jak świńskie kłik, kłik xD

    6. Ja i mój chłopak jesteśmy sąsiadami od jakichś 17 lat a poznaliśmy się dopiero w zeszłym roku (chociaż chodziliśmy do jednego przedszkola. Przy którym, tak nawiasem mówiąc, pasły się kozy, ale tylko ja to pamiętam. W sumie to dość zabawne, w końcu mieszkamy w Warszawie)

    7. Mam spaczenie na punkcie mojej grzywki. Obcinam ją sama w domu i zawsze musi być nienagannie ułożona oraz zakrywać czoło. Kiedyś mój znajomy myślał, że tak o to dbam, bo mam tam ukrytą jakąś potworną bliznę. Nie. To nieprawda

    8. Lubię niemal każdy rodzaj muzyki oprócz jednego, jedynego do którego nigdy się nie przekonam: metalu, zwłaszcza tego mocnego. Nie i koniec.

    9. Spisuję swoje sny, są dla mnie niezwykle istotne. Na dodatek baaaardzo kolorowe i realistyczne. Czasem zdarza mi się też pisać wiersze

    10. Kiedyś uwielbiałam gry komputerowe. Teraz nie mam na to czasu, ale nadal zdarza mi się pobawić w Prince of Persia (dwa trony albo Piaski czasu!). Grywało się w różne RPG i gry strategiczne lub symulatory. Moją absolutnie ulubioną pozycją jest KOTOR (Star Wars Knights of the Old Republic). W ogóle uwielbiam Gwiezdne Wojny. I science fiction, które nie jest dla mnie zwykłym bajdurzeniem tylko filozoficznym postrzeganiem przyszłości ludzkości.

    11. To już część z was zdążyła zauważyć. Nie wychodzę z domu bez słuchawek. Nie ma takiej opcji. Muzyka jest moją miłością i mogę porównać to uczucie tylko do jednego: zamiłowania do jazdy metrem.

    12. Uwielbiam sukienki. Mam ich w swojej kolekcji ponad 20. A takich zwykłych jeansów zaledwie 2 pary (pytanie chłopaka czy ja w ogóle kiedykolwiek noszę spodnie brzmiało dość dziwnie). Uwielbiam też nakrycia głowy. Mam 7 kapeluszy a zbiór na pewno jeszcze się powiększy (spoko, spoko. Radzio i tak ma więcej -_-)

    13. Gdybym miała wybrać 3 cechy, które najlepiej mnie opisują: energiczna (nawet trochę za bardzo), wesoła i złośliwa. Ludzie zazwyczaj identyfikują mnie z głośnym śmiechem, niewyczerpanymi pokładami mocy i ciętymi żartami. Nie potrafię się obrażać i żaden z moich znajomych nigdy nie widział mnie wkurzonej (nieliczne osoby miały szansę ujrzeć smutek, ale to chyba przez 5 minut :P)
    Często mówię też jakieś głupoty. Dzisiaj na ten przykład kolega spytał się mnie czemu nie jem makaronu, a moja odpowiedź brzmiała: bo nie lubię ziemniaków. Innego wmurowało gdy w drodze na pocztę nagle stanęłam i westchnęłam "ile ja mam paczek do wysłania?" zawiesiłam torbę na głowie i krzyknęłam "7!". Biedak nie wiedział czy mi odbiło czy mam w głowie wagę. Za często mój umysł wędruje zbyt daleko (ale to chyba cecha artystycznych dusz? :3)

    14. 14 lutego, 6 lat temu mój własny, rodzony brat złamał mi palec.

    15. Podczas naszego zeszłorocznego wyjazdu do Turcji, dokładnie pierwszego dnia złamałam sobie ząb o dno basenu. To proceder dość popularny w mojej rodzinie, dlatego nie przejęłam się tym zbytnio. Pomimo dość specyficznego nowego image'u nie za bardzo się tym przejmowałam, nawet kiedy mój kumpel śmiał się, że sylwestra to my spędzimy bez jedynki xD





    I na koniec fakt nr. 16, nie o mnie, ale na pewno części z was się spodoba. Radek ma w domu 4 szczury. No i 2 koty i psa, ale te myszory robią największe wrażenie :D



    Jeśli macie jeszcze jakieś niezbyt oczywiste a może i niemądre pytania, zadajcie je pod tym wpisem a postaram się na wszystkie odpowiedzieć :))








    98 komentarzy:

    1. Fajne ! Tez mam bliznę przez głowy skakałam po łóżku i w kaloryfer.... nie pojechałam od razu do szpitala bo chciałam obejrzeć wieczorynkę xD

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. mnie też nie zszywali :P

        Za to Mamusia wiedziała dokładnie gdzie powinien iść przedziałek gdy czesała mi warkocze xD

        Usuń
      2. Ja mam bliznę nad górną wargą po lewej stronie. Już w wieku 5 lat ganiałam za chłopakami. Pojechałam twarzą po chodniku xD no i zszywali mnie na żywca -,-
        Zapraszam do mnie! verryoberry.blogspot.com

        Usuń
    2. Kiedy masz czawkę, polecam zjeść łyżeczkę cukru! A jeśli nie pomoże łyżeczka, to jeszcze takiej pół. Działa w 100%!!! :D Fajnie, że o sobie coś opisałaś! TYNCIA :**

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. w sumie zawsze mam w torebce saszetkę cukru, nie zaszkodzi spróbować :D

        Usuń
    3. właśnie odwiedziłam Twojego instagrama, proszę powiedz, że te wianki ze zdjęcia będą u Ciebie dostępne:)? są piękne:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. może jak nauczę się pleść, ale to niestety nie moje dzieła :)

        Usuń
    4. Super post <3
      Lubię Twoje modelinowe posty, ale ten też jest świetny. :)
      Ja sobie brodę rozcięłam jak byłam mała :c

      http://girls-trio.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    5. Witam
      Odwiedzam Twojego bloga już po raz kolejny i jestem pod wrażeniem Twojej otwartości na świat:) Twoje dzieła są bardzo inspirujące i cudowne:)
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu uśmiechów
      Ps: Jako, że uwielbiasz książki to zapraszam na mojego bloga a tam mała niespodzianka w postaci konkursu
      http://byilu.blogspot.com/2013/03/konkursowo.html
      Ilu^^

      OdpowiedzUsuń
    6. http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/417765_427019767373877_1318873868_n.jpg

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. śmieję się jak głupia z tego obrazka z FB. rozbawił mnie ;D Ja dla odmiany boję się policji haha ;D

        Usuń
    7. Kurzce..zaskakujace.. ja ćmy.. no w sumie są fajne^^
      Jem marchewki, ale i tak nie rosnę :-(
      matma na 100%? Ty kujonku mały^^

      OdpowiedzUsuń
    8. Ja jak miałam dwa lata spadłam ze schodów, też mam bliznę. ;P

      OdpowiedzUsuń
    9. Co do faktu nr 8 to mam zupełnie odwrotnie. Metal to moja miłość ._. xD
      Fajny post :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Również kocham ten gatunek muzyki \m/ :)

        Usuń
    10. Ja ogólnie nienawidzę owadów ! Osy, pszczoły, ćmy, trzmiele -koszmar ! gr...

      OdpowiedzUsuń
    11. Jezu-a już myślałam, że jestem nienormalna z tymi ćmami-mam dokładnie to samo-jak wiem że jest w pokoju to nie ma szans żebym w nim została :) albo ona albo ja :D. Najśmieszniejsze że jestem biologiem z wykształcenia i niejedną martwą ćmę oglądałam z bardzo bliska na studiach:). Tych małych się jakoś specjalnie nie boję, ale nie cierpię tych olbrzymów latających jak oszalałe i ten dźwięk ich skrzydeł-no koszmar. Fajnie wiedzieć, że nie jestem z tym sama :).
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. moi przyjaciele żeby mnie wystraszyć wysyłają mi filmiki z youtuba w których główną rolę odgrywają ćmy olbrzymy, no kilkanaście cm rozpiętości skrzydeł a mnie na sam widok przechodzą dreszcze :<

        Usuń
      2. Ze mnie się śmieją jak ćma wleci do domu, że Ewelina znów zacznie wariować jak zobaczy :).
        A wierz mi, że nieraz potrafie cały dom obudzić :D.
        Attacus atlas-chyba największa ćma na świecie-na całe szczęście u nas aż takich gigantów nie ma :).

        Usuń
      3. Ja właśnie hodowałam Attacus-Atlas rok temu. Miałam ich 4 lecz zdechły po paru dniach i złożyły na ścianie jaja :) najbardziej to się boje pająków, nawet tych malutkich. Bleee

        Usuń
      4. matko jedyna wylęgarnia zła :D
        ahaha nigdy bym tam nie weszła
        chociaż wiem, że moje uprzedzenia mogą być bezpodstawne (tak jak niektórzy nienawidzą szczurów. JAK TO????!!!), ale tego raczej nie przełamię :<

        Usuń
      5. Może się zrobić niesmacznie jak to powiem ale... mieszkam na wsi i mój koteczek wytępił caluuutkie gniazdo szczurów xD

        Usuń
      6. NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!

        Usuń
      7. Bo Attacus atlas żyją tylko kilka dni-one jedzą tylko jako larwa-motyle nie mają nawet aparatu gębowego.
        Potworne są :)

        Usuń
      8. no błagam was dziewczyny >_<

        Usuń
      9. A ja dorzucę coś równie e... ohydnego: Po szczurkach zostały tylko ogonki xDD

        Usuń
    12. Świetnie! Znalazłam bratnią duszę!
      Jeśli chodzi o przeróżne dziwne wypadki to mogę się pochwalić np. wbiegnięciem w drzewo podczas spaceru z rodzicami (nie, nie wiem dlaczego nie zauważyłam drzewa), walka z mikserem podczas której straciłam całą wielką kępkę włosów razem z fragmentem skóry (to akurat nie było zabawne. Ani trochę.), czy chociażby stanięciem na złą stronę grabi. Wiecie że to jest dokładnie tak jak w kreskówkach?! Ta drewniana pałka przywala prostu w środek czoła, tuż nad nosem, tylko na siniaka trzeba czekać parę godzin xDDD
      Och, ja boję się wszystkiego co lata albo pełza a do tego pająków i wszystkich owadów które nie latają. Za to uwielbiam koooty ;*** i inne ssaki xDD
      Hmm, mam jedno pytanie. Podoba ci się twoje imię? Bo jako nosicielka tego samego imienia mogę z dumą stwierdzić, że go nie cierpię... nie mogę znaleźć od niego jakichś fajnych skrótów, żeby nie brzmieć jak mała dziewczynka ;P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ała! Historie z mikserem znam z opowieści łącznie z oskalpowaniem :<
        z grabiami też miałam kontakt ahahah xD

        uwielbiam moje imię :D
        ze skrótami może być problem, dlatego większość życia wołają do mnie po nazwisku -_-

        Usuń
      2. Mnie też wołają po nazwisku mimo że mam imię które jest nawet fajne (według mnie) i powiem szczerze że mi to nie przeszkadza :) Lubię swoje nazwisko :D

        Usuń
      3. Hehe ja też tak stanęłam na grabiach... Przynajmniej jedna rzecz z kreskówek się sprawdza w życiu >.<

        Usuń
    13. Punkt 7 normalnie jak Harry Potter ;D twój kolega się go chyba za dużo naczytał

      OdpowiedzUsuń
    14. Punkt 7 normalnie jak Harry Potter ;D twój kolega się go chyba za dużo naczytał

      OdpowiedzUsuń
    15. Hah, ja ma bliznę na czole (ogromną! ;O).

      OdpowiedzUsuń
    16. Nie lubisz ciem? ;) Ciekawe! Nie pomyślałabym , że można się ich bać!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. panikuję na ich widok! Serio. Wszyscy się ze mnie śmieją, bo taki niby kozak a motylków się boi ;<

        Usuń
      2. Ja się z Ciebie nie śmieję ;3 Sama unikam ciem jak ognia O.o

        Usuń
    17. też spisuje swoje sny zawsze może wyjść z tego jakaś zabawna historyjka ; D

      OdpowiedzUsuń
    18. świetny post ! ; D
      mam pytanie, masz dopiero jakieś 20 lat i odwiedziłaś tyle wspaniałych miejsc *.* skąd znajdujesz czas i pieniądze ? z kim wyjezdzasz?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. och jeszcze niewiele, plany są znacznie odważniejsze :D

        staram się odkładać przez cały rok nawet najdrobniejsze kwoty bo podróżowanie to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie można robić. Poznawać nowe miejsca, ludzi, kultury. ROBIĆ ZDJĘCIA <3
        poza tym boję sie, że gdy będę starsza nie będę miała czasu na takie rzeczy (chociaż mam w głębi duszy nadzieję, że moja pasja ot tak nie przeminie i nie zrobię się nagle jakimś gburem)
        na dodatek zawsze tniemy koszta. Nocujemy w jakichś tanich motelach, jemy tylko tyle, by nie umrzeć z głodu, wybieramy tanie środki transportu.

        Zaczęłam samodzielnie wyjeżdżać gdy miałam 16 lat, od 18 roku życia nie spędzam wakacji z rodzicami tylko przyjaciółmi (no i wyjeżdżam na wieś, do kuzynów, bo uwielbiam :D)

        Usuń
      2. łał....ja mam 16 lat i nie wiem gdzie mogłabym sama pojechać!!>> :O
        A ty w wieku 16 lat gdzie jeździłaś? i z kim? (bo twoje najlepsze przyjaciółki chyba znasz dopiero od studiów?!)?

        Usuń
      3. jeździłam ze znajomymi z liceum, odwiedzałam moją najlepszą przyjaciółkę w Krakowie. Nie były to duże wypady, ale trzeba zaczynac od rzeczy małych by powoli się rozwijać. Teraz planujemy Azję!!! :D
        pewnie nie w tym roku, ale kiedyś na pewno :P

        Usuń
      4. Do INDI DO INDI!! :O
        czyli na fajnych ludzi trafiłaś w liceum? .A jak się poznawaliście (ja niedługo idę do liceum i się boje....byłaś jaka jak poznawałaś znajomych z liceum-jakaś zwariowana,czy zawstydzona....? A utrzymujesz ze wszystkimi kontakt??) Sorry że tak pytam ale ciekawość mnie zżeraaaaa

        Usuń
      5. Indie na stówę kiedyś będą grane. Tylko właśnie do takich podróży trzeba dojrzeć. Coraz dalej, coraz odważniej, aż w końcu zwiedzę cały Świaaaat :D

        ja się wstydzę poznawać nowych ludzi. Ahaha. Zawsze jestem miła i spokojna, ale gdy już trochę kogoś poznam (wystarczy 5 minut) robię się odważna. Jest to trochę ode mnie niezależne, więc nawet nie staram się sprawiać pozorów :P
        Tak więc gdy zapoznaję się z nową grupą ludzi zazwyczaj na początku trafiam na tych wycofanych i nieśmiałych, a dopiero potem szalonych i otwartych (którzy odpowiadają mi znacznie bardziej)
        z częścią utrzymuję kontakt, odwiedzam, rozmawiam, ale w moim liceum uczyły się osoby z całej Polski, które porozjeżdżały się w dziwne strony, więc jest ciężko :<

        Usuń
    19. Nie jestem zdziwiona, że nie lubisz metalu, jesteś tak kolorową osobowością, że przyjemnie popatrzeć :D. Ja osobiście, czerpię inspirację od ciebie i rady w fotografii, modzie, życiu, ale nasz gust muzyczny jest zupełnie różny, bo ja słucham metalu z wielką ochotą. Jest to trochę dziwne, bo lubię nosić kolorowe ubrania, paznokcie, słodkie dodatki i nie tylko :) Podziwiam cię za to, że lubisz siebie taką jaką jesteś. Historia o drodze na pocztę jest świetna, fajnie się zachowałaś. Inne dziewczyny, za wszelką cenę uważają na to czy nie zrobią z siebie pośmiewiska. A to jest luźne fajne zachowanie :D Obyś się nie zmieniła (no może zaczniesz słuchać The Beatles) i by twoje dzieci były takie jak ty. Na świecie brakuje tak ciekawych ludzi :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zgadzam się, zgadzam się, zgadzam się! :D

        Usuń
      2. słucham the Beatles :D

        och i słucham nawet bardzo dołującej muzyki (metal wcale nie jest najmroczniejszą. Znaczy oczywiście jak na mój gust :P)
        ale to lubię w ludziach! że można się dogadać z każdym. Nieważne czy spokojny, energiczny, smutny czy wesoły, jeśli jest się otwartym na innych można dobrze bawić się z dosłownie każdym!

        Och nienawidzę takiego postępowania! Jak ktoś cały czas myśli co ludzie powiedzą, jak zareagują, że się obruszą. Osobiście mam lekką nadpobudliwość i muszę tą energię jakoś pożytkować, bo inaczej chyba bym wybuchła xD na szczęście po pierwszym szoku ludzie bardzo pozytywnie reagują!

        muszę lubić siebie taką jaka jestem! Innej siebie nie dostanę! I dziękuję, postaram się wychować ładne i wesołe dzieciaki! :D

        Usuń
      3. i kocham nieszablonowe myślenie

        wychodzić poza ramy które stworzyli mi inni, to mój cel :D

        Usuń
      4. Chciałabym myśleć tak jak Ty, oj jak bardzo bym chciała...
        Ja się przejmuję co pomyślą o mnie inni... Boję się że inaczej zostanę odtrącona przez społeczeństwo jako "ta dziwna" :/ Szczerzę Ci zazdroszczę :)

        Usuń
      5. wiesz co...
        usłyszałam raz że jestem dziwna. W pierwszej klasie podstawówki. Zabolało. Drugi też. Za setnym zaczęłam to ignorować. teraz ja śmieję się z szarych ludzi w okół mnie. Jak to mój przyjaciel mówi "jesteśmy normalni jak na nasze standardy, to inni od nich odbiegają"

        a komenatrze typu "jesteś nienormalna", "masz adhd", czy "weź się opanuj" traktuję jako komplementy

        ważne, że moi rodzice mnie kochają, moi przyjaciele szaleją ze mną a chłopak nawet przyznał, że ta energia we mnie drzemiąca to najbardziej pociągająca cecha.
        nawet wady można przekuć w zalety :D

        Usuń
      6. Jak już mówiłam... Zazdroszczę Ci :) Ten optymizm, energia... Czuję że jesteś cudowną osobą i nie dziwię się że masz dużo przyjaciół :)
        Szkoda że ja tak nie potrafię... ;)

        Usuń
      7. och każdy potrafi. Niektórzy tylko muszą bardziej nad tym popracować
        ja mam za to problemy z innymi rzeczami. Nie potrafię usiedzieć na wykładach przez co mam problemy na uczelni. No coś za coś xD

        Usuń
      8. Ja jestem spokojną osobą i cały czas dopracowuję sztuke nie wyróżniania się w tłumie. Najchętniej chciałabym pozostać niezauważona gdy tylko to możliwe :)
        Mamy baardzo różne charaktery ;)

        Usuń
      9. ważne, żebyś czuła się dobrze z tym kim jesteś :D

        ja lubię być zauważana, głośna, czasem irytująca, ale lubię też opanowanych ludzi, którzy swoim spokojem są w stanie nade mną zapanować. Mój chłopak jest oazą spokoju. Nie ma nic lepszego! Wszyscy są potrzebni by w naturze panowała równowaga
        gdybyśmy wszyscy byli tacy sami byłoby straaaasznie nudno!

        Usuń
      10. źle pierwsze zdanie brzmi. Żebyś dobrze się czuła z samą sobą, taką jaka jesteś :3

        Usuń
      11. Jesteś świetna! Naprawdę podziwiam Twój optymizm :)
        Do samozadowolenia wiele jeszcze mi brakuje ale może kiedyś, z czasem się uda :)

        Usuń
      12. powinno się udać!
        polecam postawić sobie cel: przeżyć życie, które nam dano jak najlepiej. Tak żeby niczego nie żałować i cieszyć się z tego jak wyglądało :D

        Usuń
      13. Twój pogląd na świat jest naprawdę... nie wiem jak to opisać. Chciałabym myśleć tak jak Ty jednak to chyba ponad moje możliwości ;)

        Usuń
      14. Miło mi ,że mój komentarz zainspirował was do rozmowy. To dobrze, że słuchasz the Beatles, słuchaj ich jak najwięcej ;D

        Usuń
    20. Szkoda że nie słuchasz metalu, naprawdę szkoda. Większość piosenek ma głęboki przekaz i ja z przyjemnością ich słucham. Ale może to dlatego że jesteś optymistką...? xD

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ktoś dla mnie ważny powiedział mi kiedyś, że "muzyka której słucham jest beznadziejna" i próbował na siłę zmusić do słuchaniu metalu. A tak nie wolno! Teraz mam uraz :<

        Usuń
      2. Osobiście to walnęłabym tą osobę w głowę za robienie takich rzeczy! Do niczego nie wolno zmuszać! :(
        Ale może przekonasz się do metalu...? Naprawdę polecam spróbować :) Zakop dawny uraz i przekonaj się!

        Usuń
      3. wiesz to zmienia ogólnie myślenie. Jak ktoś Ci mówi że masz kiepski gust muzyczny... bo jego jest lepszy
        dla mnie to tępota bo każdy ma swój własny i na swój sposób dobry :D
        chłopak coś mi tam powoli puszcza, ale miłości głębokiej do tej muzyki raczej nie przewiduję xD

        Usuń
    21. ja wpadłam na betonowy słup. taki szeroki, straaaszliwie szeroki. rozmawiałam ze znajomymi i nagle wyrósł przede mną. siniak był i faktura betonu odbita na czole. od 6 lat mi to wypominają ;p
      a co do maturki to gratulacje! a można wiedzieć czy podstawa czy rozszerzenie? bo ja mam ambicje wysokie zdać porządnie rozszerzenie, ale coś cieniutko to widzę.. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. podstawa na 100, rozszerzenie też pocisnęłam ale już nie tak ładnie :D

        bo słupy są wredne. ja je znam ;___;

        Usuń
    22. mam tak samo z ćmami.
      albo wielkie pająki. aktualnie mam wielkiego pająka w pokoju. zawołałam tatę, żeby go zlikwidował.
      tata pożałował pająka. wziął go na szufelkę. pająk spadł na podłogę i uciekł pod kanapę.
      NIE WEJDĘ DO MOJEGO POKOJU PRZEZ TYDZIEŃ ._.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. też kiedyś nie lubiłam pająków, ale w sumie jak mam wybrac te chaotycznie telepiące się ćmy to nieeeeee... pajączki lepsze :D

        Usuń
      2. to prawda, ja jak mam ćmę w pokoju to nie spocznę póki gdzieś nie usiądę i nie przytrzasnę jej gazetą.
        i zostawiam ją pod tą gazetą na 3 dni, żeby mieć pewność, że na pewno nie żyje, bo kiedyś trzasnęłam, zostawiłam, a wieczorem znowu latała ta sama :|

        Usuń
    23. Bardzo lubię Twoje posty i wydajesz się taką beztroską osóbką :)
      Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Skoro Twój chłopak ma 4 szczury, to pewnie wie jak bardzo te zwierzaki potrzebują siebie nawzajem. Nie skazuj szczura na samotność ;) A co dwa szczurki to nie jeden ;P

      http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/szczurek-domowy-pieszczoch/10246837
      Polecam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. kupno jednego szczura ustalałam z panem z zoo :)
        miałam ku temu swoje powody. No i w sumie mam dłużej szczury niż on :D

        Usuń
    24. Jak byłam mała nie chciałam jeszcze spać i walnęłam rękom o kaloryfer i przemieściłam sobie kciuka to nie jest złamanie tylko przesunięcie można to usunąć operacyjnie ale nie trzeba bo to boli tylko jak się stanie a potem to już ;D A robaki są beee .Sporo z tych punktów ma zastosowanie w moim życiu oprócz metalu mojej miłości ale to w ludziach jest piękne że każdy jest inny ;P

      OdpowiedzUsuń
    25. Mam pytanie, może nie jest nietypowe, ale zastanawiałam się, gdzie kupujesz bazowe słuchawki, i potem je superowo ozdabiasz?

      OdpowiedzUsuń
    26. Hah, fajnie jest się dowiedzieć takich drobnic o Tobie. :D
      Strach przed ćmami, interesujące zjawisko... Jak byłam dzieckiem nie znosiłam tych latających potworów, bo kiedyś obejrzałam przez przypadek horror z ćmami w roli głównej. Teraz biorę buta i żegnam owada. ;P
      Ja nie potrafię słuchać disco-polo. Od razu włącza mi się alarm w głowie "uciekać, bo zgłupiejesz".
      Nie lubię warszawskich słupków przy krańcach chodnika. Podstępne gady wyrastają w nieodpowiednim momencie i nadziewam się na nie. ;/
      Pozdrawiam Zuza

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. znam słupki z własnego doświadczenia. Z resztą zakładam, że takie urazy po prostu są wliczone w życie bujających w obłokach i tyle :D

        dzięki temu mam kilkanaście blizn i nawet kamienie w kolanie! (od jakichś 15 lat, już raczej nie wypadną)

        SŁUCHAM DISCO POLO. AHAHAHA. Teksty są cudowne. Po prostu ja nie wiem kto to rymuje, kto to śpiewa, kto to gra, ale zawsze poprawiają mi humor
        http://www.youtube.com/watch?v=Mlzty5Qipjg
        PORSZĘ MI WYTŁUMACZYĆ JAKI TO MA KURNA SENS???? bo ja nie ogarniam xD

        Usuń
      2. Dobra, przyznam się. Lubię kilka piosenek disco polo. :D Najbardziej słodko-słodką. Ale to przez koleżankę. Ona mi puszcza takie cuda-dziwy.
        Bożesz ty mój! To nie ma nawet krzty sensu! Ustaa... Nie tylko nie mój mózg, pomocy. <,>
        To zapewne. Idę sobie jak zwyczajny człowiek, myślę o różnych dziwnych rzeczach i ... bach! Kontemplacja świata zatrzymana. I jeszcze ten dziwny wzorek co na nodze zostaje. :S

        Usuń
      3. "oj tam, oj tam". Polecam xD
        guma plastik powietrze. Mam 21 lat. jestem dorosłą osobą, która niejedno w życiu widziała, niestety nie rozumiem co autor miał na myśli, ale musiał być wybitnie natchniony :P

        ahahaha. My to szukamy takich cukiereczków. 4 osiemnastki. Kurde. przyznam się. Nawet szliśmy na koncert weekendu (na szczęście był taki tłum, że nas nie wpuścili xD

        Usuń
    27. Punkt drugi jest dowodem żelaznej dziecięcej logiki... Muszę przestać jeść marchewkę!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. dzieci są niesamowite! A później szkoła je psuje (chociaż jak pokazuje Tynkowy przykład, jednak nie wszystkie xD)

        Usuń
    28. Nie rozumiem dlaczego ludzie uważają, że jeśli ktoś jest niepoprawnym optymistą to już nie słucha metalu ;D I wcale nie jest on przygnębiający ;) Ja osobiście go uwielbiam a na pewno nie jestem pesymistką czy cos :D i doskonale rozumiem, że ktoś może za nim nie przepadać. Ja nie cierpię popu -_- A tak po za tym mogę słuchać prawie wszystkiego :D

      OdpowiedzUsuń
    29. W dzieciństwie moja logika kazała mi siadać pod ławką ponieważ tam nikt mnie nie widzi >___________<

      OdpowiedzUsuń
    30. Jesteś GENIALNA!:D Marchewka, ząb, to wszystko... :D Hahah, rewelacja :)
      Piszesz tak miło, przyjemnie i z humorem!

      OdpowiedzUsuń
    31. ja mam w sumie parę pytań, z różnych dziedzin xD
      a skoro nadarzyła się okazja, to w końcu je zadam
      1. jak wygląda krok po kroku robienie u Ciebie zdjęć samej sobie, bez niczyjej pomocy? chodzi mi tu też o tryby, ustawienia... mam ten sam aparat co Ty, ale dopiero go "odkrywam":D
      2. jest ktoś, kto stanowi dla Ciebie jako taką inspirację?
      3. jak wygląda(powtórzenia <3) Twój zwykły, przeciętny tydzień? na jakie zajęcia chodzisz?

      no, to chyba tyle, więcej Cię nie będę męczyć.
      Ania

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. 1. Hmmm... a może to dobry pomysł na poradnik fotograficzny? :)
        2. Nie mam idola, ale staram się czerpać energię od wszystkich otaczających mnie osób :D
        3. w sumie nieciekawie. Jak każdego przeciętnego człowieka. Wstaję. Jak zwykle za późno, lecę na zajęcia z kanapką w ręku (autobus-> metro), mam bardzo duzo różnych zajęć, w każdym semestrze zupelnie inne (teraz mam np. rekultywacje, gospodarowanie odpadami, ochrona przed hałasem), wracam, uczę się, zazwyczaj wtedy coś publikuję i odpowiadam na maile, pakuje paczki, lecę na siłownię a potem spotykam się z chłopakiem, chyba, że mu się nie chce i wracam spać :D

        Usuń
      2. o, myślę że taki poradnik byłby świetny :D
        dzięki za odpowiedzi Tynko, bardzo miło się to u Ciebie "bywa". piszesz w sposób przyjemny, a sam wygląd bloga jest przytulny.
        pozdrawiam!

        Usuń
    32. Jak masz na nazwisko? Pytam z czystej ciekawości :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. nie lubię upublicznia,c prywatnych danych :)

        Usuń
      2. Rozumiem że tego nie lubisz bo ja też tak mam ale w końcu i tak wszyscy którzy odebrali paczkę od Ciebie wiedzą jak się nazywasz xD
        Ps. Nie jestem tym samym anonimem co wyżej xD

        Usuń
      3. ale to jednak troche co innego niż internet :))
        no i mam adres każdego do kogo wysyłałam cokolwiek :D

        Usuń
    33. Posłuchaj : Slipknot- Snuff .
      Żaden tam metal, ani darcie ryja, spodoba Ci się xD
      A ja wiem jak Tynka ma na nazwisko ^.^ haha :D
      Jesteś genialną osóbką, chciałabym Cię kiedyś spotkać :D

      OdpowiedzUsuń
    34. Ciekawe, ciekawe.. :D
      Ja uwielbiam marchewki. :D Podobnie jak ty lubię większość rodzajów muzyki. ; )

      OdpowiedzUsuń
    35. Ejjjj TY! uwielbiam cie...heheh:))
      1.jak dbasz o figure
      2.jakie sporty uprawiasz
      3.ulubiony kolor
      4.ulubiona ksiazka
      5.ulubionz film
      6.nie mialas nigdy problemu z waga_
      :)):)):)):))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. eeeeej Ty, dziękuję :D

        1. Nie dbam. W sensie zawsze myślałam, że jest ok i jakoś szczególnie nic nie robiłam. Po prostu jem ile potrzebuję, nie obżeram się słodyczami ani fastfoodami (mam uczulenie na glutaminian sodu, więc problem cześciowo rozwiązuje się sam) i ćwiczę bo uwielbiam wysiłek fizyczny! Rower, rolki, ostatnio joga i zumba, pływanie, czasem bieganie
        2. chyba przypadkiem mi się wyżej wymieniło xD
        3. morski. Ale ogólnie odcienie niebieskiego przełamanego zielenią
        4. chyba Diuna. ale nie potrafię się zdecydować
        5 Pamiętnik (the notebook)
        6. Zależy co nazywasz problemami. Według współczesnych standardów jestem dosyć konkretną kobietą. Według mnie jestem w sam raz, ale mogłoby być lepiej. Ale jeśli podobam się mojemu chłopakowi i nie odstraszam ludzi na ulicy to czego chcieć więcej! Mam ważniejsze rzeczy do zamartwiania się ^^

        Usuń
    36. Ja mam 6 szczurków :3 Weź sobie drugiego, bo szczury źle znoszą samotność. Znaczy jak ktoś poświęca bardzo dużo czasu swojemu szczuraskowi (a wiem, że tak jest w Twoim przypadku) to człowiek zastępuje mu tego drugiego szczura, ale i tak jest mu lepiej jak ma towarzysza, lub kilku... Poza tym, Tobie też myślę, że może sprawiać radość widok dwóch, szalejących razem szczurków... Ja właśnie miałam mieć kiedyś jednego, ale dowiedziałam się, że muszą być dwa i zrobiły się... cztery :D (Teraz to już moje trzecie szczurki) Przemyśl t i proszę, nie obrażaj się, że tak się wtrącam, nie robię tego mając coś złego na myśli :p ;)

      OdpowiedzUsuń
    37. A ouyght to study guide Shantaram is tthe journey of a gentleman who identified purpose in daily
      life. You can enjoy non stop conversation with your
      near annd der ones this Neww Year with Happy New Year SMS service.
      computer or other device where you have ultimedia features.


      my page ... the simpsons tapped out cheats donuts

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!