Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    niedziela, 24 marca 2013

    Muffiny

    Ciasteczka Tynki | 15:46 | |





    Muffiny robię dość regularnie. To łatwy i przyjemny wzór. Na dodatek czy ktoś nie lubi babeczek? :D
    Za każdym razem wychodzą trochę inaczej. To mnie zawsze zadziwia


    niedawno wróciliśmy. Jestem wyczerpana, ale żyję i się cieszę :D

    36 komentarzy:

    1. Aż zapragnęłam sobie upiec takie babeczki.

      OdpowiedzUsuń
    2. Tynka wróciła! Jest zaciesz. :D Jedyna pozytywna wiadomość w ten weekend. :<
      Wiesz, że MCR się rozpadli? I'm dead.
      Ja jestem tak inteligenta, że nie potrafię zrobić z foremki babeczek. xD Wszystkie moje komentarze o tym, że nie powinno robić się z kupnych foremek, bo to kopiarstwo mści się na mnie.
      Najfajniej wyglądają te różowe z truskawkami na wierzchu. Tak letnim ciepłem emanują. ;P
      Pozdrawiam Zuza

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. miło mi, że dla kogokolwiek jest to pozytywną wiadomością xD
        no właśnie czytałam na pudelku!
        kurde! To zrób bez foremki! Albo sama zrób foremkę :D takie przepracowane formy są najlepsze (brzydkie, paskudne, ale działają tak jak Ty tego chcesz!)
        śniegu tyle jeszcze za oknem! WTF???

        Usuń
      2. Śnieg, rozpad MCR, przeziębienie kontra powrót Tynki. Zdecydowanie pozytywna wiadomość. ;P
        Będę kombinować, bo to okrutne, żebym była jedyną modeliniarką, która nie ma zrobionych babeczek. xD
        Ja od tego śniegu świra dostaje. W piątek chodziłam po szkole i nuciłam "We wish you a marry christmas" albo "pada śnieg, pada śnieg...". Zażyczę sobie chyba prezentów pod kurczaczka.

        Usuń
      3. bez sensu! Babeczki to podstawa! Ja się zastanawiam czemu nazwałam bloga ciasteczka Tynki zamiast babeczki i do tej pory nie mogę dojść co mną kierowało...
        serio się zdziwiłam. Oczekiwałam wiosny, fanfarów, kwiatów a tu użyłabym niecenzuralnego słowa na cztery litery zaczynającego się na c!
        a właśnie kupiłam rower i nowy kapelusz -_-

        Usuń
      4. ale go nie użyję! (tego słowa!) xD

        Usuń
      5. Dobrze, że nie użyjesz tego słowa, bo twoje komentatorki, fanki czy jak to nazwać mają Cię za kulturalną dziewczynę. :P
        Ciasteczka fajniej brzmią."Babeczki Tynki" Hmm... W sumie też nie najgorzej tylko tak śmiechowo trochę. ;D
        Mi się kończą pomysły na zestawienia zimowych ubrań.
        A już miałam kupować trampki i farbować włosy na niebiesko. I taak ogromnie tęsknie za jazdą na rowerze i siedzeniem godzinami w parku...
        Wiosna czeka na specjalne zaproszenie czy coś chyba. -.-'

        Usuń
      6. ale ja jestem kulturalną dziewczynką, dlatego takich słów nie używam :D
        dobra, nie ukrywajmy, mogłam wpaść na bardziej głęboki pomysł. No nie popisałam się :< byłam młoda i ograniczona umysłowo

        trampki kupione, rower kupiony, czekam na wiosnę :D
        aaaa tam, ja chodzę cały czas w powyciąganych, wielkich swetrach. Ale już marzę o sukienkach :3
        och na niebiesko! Mi nie pozwolili. Serio. Chciałam albo fioletowe albo niebieskie i dosłownie mi zabronili :<

        ja ją zapraszam! Bardzo serdecznie :D
        już w przyszłym tygodniu ma być!

        Usuń
      7. Jakie trampki kupilas?

        Usuń
      8. czarne, u Tajwańczyków na Marywilskiej, polecam! :D

        Usuń
      9. Wiosna, cieplejszy wiatr wieje, wiosna! Siala lala la. xD Słyszałam, że od razu ma być lato. -5 stopni siup! 20 stopni. Średnio fajnie, ale lepsze 20 na plusie niż na minusie.
        U mnie niekoniecznie sukienki, bo żadnej nie posiadam, ale podkoszulki i krótkie spodenki już wołają do mnie. :D
        Pozwolenie na farbowanie włosów odbyło się na zasadzie:
        Ja: Mamo, mogę pofarbować włosy na niebiesko?
        Mama: Mhmm (czyta książkę)
        A rano po farbowaniu grzywki mama wielkie oczy. ;P Ale nic nie powiedziała.
        Na fioletowo też sobie zrobię. ^^ W końcu niedługo 18-nasta to muszę poszaleć zanim dostanę dowód. xD
        Hi5! Też mam trampki od Tajwańczyków. ;)

        Usuń
      10. dobra, u mnie jest progres! 2 stopnie na plusie. Zamiast 3 par rajstop założyłam już tylko jedną ( w ogóle to zabawna zależność, że po zimie lekka temperatura na plusie skłania mnie do noszenia lekkich, ba, nawet już wiosennych ubrań (moja skórzana kurtka <3) a na jesieni kiedy jest 15 stopni trzęsę się jak osika na wietrze (masz, ale górnolotne porównanie zaczerpnięte z literatury, phih xD)

        mój ojciec za to zauważył, że ścięłam włosy (dostał gratulacje, że zajęło mu to zaledwie 3 tygodnie, gdy zrobiłam sobie różowe pasemka zorientował się po 2 miesiącach - nie wiem jak xD) chłopak nadal nie ogarnia. Widać, że patrzy się na co innego >_<

        jeszcze nigdy nie walnęłam sobie koloru po całości, nie za bardzo pasuje do mojej słowiańskiej urody, mała zmiana koloru i buh! od razu wyglądam jak kocmołuch :<

        Usuń
      11. Ja tą zależność rozkimiłam. 15 stopni po 30 stopniowych upałach w lato to zimno nie możliwe. 15 stopni na wiosnę po mrozach to upał niemożliwy. (Coś mi to mało logicznie wyszło) xD
        To i tak dobrze, że zauważył. ;D
        Zazwyczaj ogłaszam światu, że coś zmieniłam, bo w niektórych przypadkach do śmierci by się nie domyślili. -.-
        Pan fryzjer (w doborze koloru ufam tylko facetom) na pewno wiedziałby co Ci na głowę rzucić, żeby wyszło super.
        Zasadniczo rolę fryzjera w doborze koloru ma mój tata, ale co tam. xD
        Właśnie zaczynam oglądać twój filmik. Troszkę będzie mi się wczytywał, ale najwyżej poczekam te półgodziny. :X

        Usuń
      12. ale rozumiem! :D
        dlatego dostał nagrodę. Uścisk ręki prezesa. Czyli mój >_<

        ja muszę się przejść do Pana fryzjera, u którego się strzyże moja mama. Poprosiłam ją, żeby się go kiedyś spytała czy podejmie się zrobienia mi tęczowej grzywki. Wyglądał na podekscytowanego! :3

        Usuń
    3. Świetne, gdzie kupujesz zawieszki do koczyków itp. ????
      http://codzienny-dzien-juli.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    4. Tynka <3 !!! Śliczne jak każda Twoja praca ... a tak z ciekawości - jaka jest średnica babeczek (dolna część)?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. mam cztery różne rozmiary, te przy podstawie mają ok 1,1 cm :)

        Usuń
    5. drugie są przesłodkie. aż się zrobiłam głodna ;)))

      OdpowiedzUsuń
    6. Co za zręczność! Cudowne te muffiny <3

      OdpowiedzUsuń
    7. TynkaTynkaTynka *-* Nareszcie! ._. xD
      Super te muffiny! ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. Przepiękne w szczególności pierwsze.

      OdpowiedzUsuń
    9. Ależ mniamniśne babeczery!!! jadłabym :}

      OdpowiedzUsuń
    10. Lepiej uważaj bo przyjadę do cb i je zjem xD

      OdpowiedzUsuń
    11. jakie bajkowe ; D
      coraz ładniejsze ci wychodzą *.*

      OdpowiedzUsuń
    12. Pytanie natury technicznej - czym mogę zastąpić Fimo liquid, tak żeby potem jeszcze móc upiec to, co zrobiłam?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. nie wiem, do pieczenia najlepsze jest własnie fimo liquid, reszta substancji pod wpływem temperatury potrafi zachowywać się nieobliczalnie :)

        Usuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!