Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    czwartek, 7 sierpnia 2014

    Śluzy i kanały. Zgadnijcie kto miał łódkową stłuczkę!?

    Ciasteczka Tynki | 16:06 | |


    Mazurskie jeziora mają to do siebie, ze oprócz tego iż są magicznie piękne, połączone są wieloma sztucznymi kanałami tak aby można było swobodnie między nimi przepłynąć. W większości wypadków rzeczywiście przebiega to bez problemów, ale niektóre zbiorniki wodne mają lustra wodne na różnych poziomach. Wtedy wykorzystywany jest system śluz, gdzie poprzez wpuszczanie lub wypuszczanie wody do małego zbiornika podnosi się lub opuszcza łódki między jeziorami.
    Po krótkim, teoretycznym wstępie czas na zdjęcia!


    Krzyczały, że chcą zdjęcie z kabanosami. Nie za wiele widać :<



    Tak wygląda wejście do śluzy


    Pod koniec śluzowania, kiedy basen już jest niemalże w pełni wypełniony i możemy wjechać na wyżej położone jezioro


    W tym miejscu mieliśmy stłuczkę (aj haj przygodo!). Historia prosta - załodze która chciała nas wyprzedzić na pełnym gazie wybiło ster i stracili sterowność. Rozpędzeni płynęli dziobem prosto w naszą burtę, dlatego odbiliśmy. Wpłynęliśmy w pobliskie drzewa i... złamaliśmy jedno!!! Na szczęście poleciało w drugą stronę i chociaż siedziałam na dziobie nie zostałam uszkodzona!
    Z trochę pokrzywionym masztem i spisanym oświadczeniem o wypadku popłynęliśmy dalej. Trochę wkurzeni, ale aj haj przygodo! :D






    Znowu śluzowanie, tym razem w większej grupie! Aby łodzie nie panoszyły się po całym kanale, załoga musi trzymać się linek przy brzegach, lub sąsiadujących łódek

    Kari wałkoni się w naszym wyrku (ledwo się tam mieściłyśmy :P)



    To tyle na teraz! Wkrótce więcej postów z mazur, ja tymczasem żegnam się z wami, bo uciekam! Jutro wylatuję i odwiedzę trzy kraje w których jeszcze nie byłam! BUZIOLE!

    4 komentarze:

    1. Gdzie kupiłaś te gumki do włosów widoczne na http://3.bp.blogspot.com/-K6vtExTDirg/U9mC_p_FDdI/AAAAAAAAaVk/4ZTHB07Gl2A/s1600/ffdg-9128d.jpg tym zdjęciu?

      OdpowiedzUsuń
    2. Do tej pory nie miałam pojęcia co to śluzowanie, ale teraz już wiem i czuję sie z tego powodu dumna :D

      amcia-blog.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    3. Świetne zdjęcia ; D dobrze,że na was nie spadło to drzewo : O

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!