Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    piątek, 29 sierpnia 2014

    Nad morzem Kreteńskim

    Ciasteczka Tynki | 13:39 | |

    Kiedy byłam w szkole, nigdy nie przykładałam się za bardzo do lekcji geografii. Z góry założyłam, że wkuwanie na pamięć nazw rzeczy, których i tak nigdy nie zobaczę nie ma sensu.
    Nie wiem, dlaczego taki bunt nie ogarniał mnie przy biologii i tych wszystkich cyklach Krebsa i Calvina. Albo przy matematyce i liczbach urojonych.

    Może po prostu geografii nie lubiłam...

    I to był błąd! To był bardzo duży błąd, bo przez to lecąc na Kretę, nie miałam pojęcia w jakim morzu będę się kąpać. Wiedziałam, że na bank będzie to basen morza Śródziemnego, ale ono musi się dzielić na jakieś mniejsze! Przecież ludzie lubią utrudniać innym ludziom życie, nawet nazywając wodę w różny sposób.

    Jak się okazało na tę nazwę mógł wpaść nawet przedszkolak. Ale nie ja. Ja, doszukująca się potencjalnego spisku w każdej dziedzinie życia, nie spodziewałam się, że morze leżące przy Krecie można by nazwać TAK PO PROSTU Kreteńskim ;____;


    Po drodze nad wodę znowu udało nam się znaleźć różne owoce. Oprócz typowych cytryn, limonek, fig i brzoskwiń naszą uwagę przykuły kaktusy. Nie był to zbyt dobry pomysł bo ich owoce były pokryte chyba jakimś MILIONEM małych igiełek, które powbijały się nam w dłonie i nie sposób było je wyciągnąć. 




    Teraz ta droga może wyglądać sielsko, ale idąc tamtędy w 36 stopniowym upale, w pełnym słońcu, bez wody... wydawała się drogą śmierci





    I tak wygląda właśnie morze Kreteńskie! Widzieliście je w poprzednim poście (tylko wtedy wam jeszcze nie powiedziałam jak się nazywa. Taka jestem!). Jak się okazało kilometr od miasteczka temperatury była naprawdę znośna.
    Ok. Żartowałam. Kiedy wchodzę do morza Bałtyckiego mam ochotę natychmiast z niego wybiec. Tutaj natychmiast wskoczyłam do środka i nie chciałam już wyjść!






    Radek z bambusową laską, którą znalazł po drodze i naszymi zakupami. Niestety nie pozwoliłam mu jej zabrać na pokład samolotu. Musiała zostać w hotelu :<


    A to nasza kolacja! Tzatziki i suchy chleb z oliwą z oliwek! :D

    Aje! To tyle na dzisiaj!
    Powoli szykuję się do nagrań dla telewizji! To już w poniedziałek (a może dopiero), a ja zaczynam się stresować.... tym co powinnam ubrać. 
    Buziaczki!

    13 komentarzy:

    1. Jak tam ślicznie *-* I powodzenia w telewizji!

      amcia-blog.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    2. kto by pomyślał że akurat taką nazwę nosi to Morze :D
      ślicznie to wygląda, zazdroszczę ;)

      Mój blog zapraszam ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. Jejku jakie cudowne zdjęcia! Ty powinnaś zrobić jakiś przewodnik! Sprzedawałby się jak gorące bułeczki :D
      Też nie lubiłam geografii, piona! :D

      OdpowiedzUsuń
    4. Meeega zdjęcia! :D Tak jak Ty na początku nie znoszę gografii, mam nadzieję że to się kiedy zmieni xD

      OdpowiedzUsuń
    5. Też nie przepadałam za geografią i teraz są tego skutki.Jak opowiadałam znajomym o tym gdzie spędziłam wakacje, to palnęłam taką głupotę, że aż wstyd się przyznać;p Jak tam jest pięknie! Pozazdrościć.Taka czysta woda że łał. Jedliście te owoce, które spotkaliście przy drodze?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. och tak. Wodą to ja byłam zachwycona!
        tak, znalezione przy różnych drogach, nie wkradaliśmy się ludziom do ogrodów :))

        Usuń
    6. Przepiękne zdjęcia :) Byliśmy na Krecie rok temu i patrząc na Wasze zdjęcia mam wrażenie, że dopiero wróciliśmy. Dzięki :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. a ja czuję jakbym wróciła sto lat temu :<

        Usuń
    7. s Haiti Relief Bounty Tournament will match all bounty money
      won and donate the total relief efforts to Haiti up to $50,
      000 and also contribute all tournament fees collected. If you think
      you've forgotten some of the rules, it would not hurt to take
      a glance of the rules and instructions. Learn to be aware of your intuition, and you will get better over time.



      Feel free to visit my web page agen bola tangkas - ,

      OdpowiedzUsuń
    8. Very good blog post. I absolutely lovge this website.
      Thanks!

      My website: boom beach hack cydia (boombeachhack.techngames.com)

      OdpowiedzUsuń
    9. Hey, I'm an upcoming reviewer and am pondering if you get a lot of mindless comments on your website like I usually suffer from?
      Send me an email in the event yoou are interested in talking
      about this.

      Also visit my web page e liquid ()

      OdpowiedzUsuń
    10. Piękne zdjęcia! A Radek wygląda trochę jak Johnny Depp :P

      OdpowiedzUsuń
    11. Great information. Lucky me I discovered your blog by accident (stumbleupon).
      I have saved as a favorite for later!

      Also visit my page - payday loans

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!