Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    czwartek, 22 maja 2014

    Kolczyki z zieleninki

    Ciasteczka Tynki | 14:36 |


    Pokażę wam pierwsze kolczyki, które zrobiłam wykorzystując do tego kwiatuszki zebrane w ogródku. Ku mojemu zdziwieniu ususzenie ich w kształcie jaki mi się podobał nie było wcale takie łatwe.
    Pomysł chodził po mnie w zimie i już wtedy zamówiłam małe butelusie, ale jak wiadomo kwiatki, które mogłam schować do środka pojawiły się dopiero niedawno (tyle czekania!)
    Dzisiaj wyruszyłam po kolejną porcję ziela! :D




    Mało ciasteczkowo, ale bardzo Tynkowo! :3

    18 komentarzy:

    1. Śliczne <3
      Ale ten "kalendarz chemiczny" jako tło zdjęć jest rozwalający, mega! XD

      OdpowiedzUsuń
    2. Ojej, lubię takie klimaty. Może też coś ususzę ^.^

      OdpowiedzUsuń
    3. Ale super! Podobają mi się najbardziej z tych ,,buteleczkowych"! *.*

      OdpowiedzUsuń
    4. Fantastyczny pomysł i świetne wykonanie :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Jako miłośniczka przyrody stwierdzam, ze pomysł jest świetny i wyglądają genialnie :).
      Zapraszam na przydasiowe rozdanie!

      OdpowiedzUsuń
    6. Ślicznie je zaprezentowałaś:) Bardzo mi się podobają pierwsze dwa zdjęcia, nawet bardziej niż same kolczyki.... Ale nie mogłam się powstrzymać od śmiechu gdy zaczęłam czytać tą piękną książkę, na której leżą xD "Żelbet łatwiej ulega zniszczeniu...." Szczególnie, że przypomina mi to jak w liceum na fizyce prezentując działanie kropel wody jako soczewek jako przykładowego tekstu użyłam czeskiej książki o hodowli ptaków.

      OdpowiedzUsuń
    7. O jakie śliczne mają taki bajkowy klimat ^^

      OdpowiedzUsuń
    8. Pomysł świetny :) A zdjęcia- piękne, klimatyczne, tajemnicze, romantyczne...aż zrymowałam z wrażenia:D Bardzo zaciekawiła mnie treść książki pod kolczykami, jak widzę końcówkę -an sodu to pierwsze skojarzenie- chemia :D A teraz trochę od czapy. Mogę wiedzieć jakiego programu używasz do obróbki filmów? Bo canon nagrywa w formacie MOV i nie mogę tego wrzucić nawet do Windows Movie Makera...Dlatego pytam osobę obeznaną w temacie i byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź :)

      OdpowiedzUsuń
    9. Patrz także: oleje.
      Niszczy beton i zaprawę.
      Takie klimatyczne <3 <3
      A kolczyki śliczne takie słodkie :3

      OdpowiedzUsuń
    10. Bardzo Tynkowo ^_^
      A jak się czują twoje wianuszki?

      OdpowiedzUsuń
    11. Prześliczne!!

      Zapraszam do mnie! : http://weronikakaczmarek-fotografia.blogspot.com/
      powróciłam na bloga, i już są pierwsze posty :)

      OdpowiedzUsuń
    12. śliczne * O * uwielbiam takie motywy ; D

      OdpowiedzUsuń
    13. fdnjrgjdfrgvjf to jest takie fajowe że omnomnonm XD
      Mam do Ciebie pytanie:kiedy zaczęłaś prowadzić bloga,to tak od początku lepienia,czy po kilku miesiacach?

      OdpowiedzUsuń
    14. Są wspaniałe, takie delikatne kwiatki, piękne ! http://lady--berry.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    15. Niesamowity pomysł i świetne wykonanie! :)
      lemadreams.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    16. Ususzenie różnych cudów zawsze jest świetnym pomysłem! Uwielbiam robić tego typu rzeczy :)
      Do tego tak umiejętnie dopasowana aura zdjęć do tematyki! Mega ^^ Bardzo mi się podoba :D

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!