Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    poniedziałek, 10 grudnia 2012

    Donutowy naszyjnik

    Ciasteczka Tynki | 16:23 | |

    Walczę z dżemorkiem xD




    37 komentarzy:

    1. Wyszedł cudownie ^^
      Zjadłabym ;D

      OdpowiedzUsuń
    2. Zjadłabym teraz taki, sucho mam w gardle ;<

      OdpowiedzUsuń
    3. śliczne, ale wydaje mi sie, że ostatnio wyszły lepsze.. może to sprawa koloru, a może.. nie wiem xD

      OdpowiedzUsuń
    4. Śliczniutki :3
      Jak go zrobiłaś? Zrobisz tutka na niego?

      OdpowiedzUsuń
    5. Niesamowity *-*. Kocham twojego bloga *-*, jesteś niesamowita <3

      OdpowiedzUsuń
    6. Właśnie mam zamiar kupić go na prezent gwiazdkowy ^^

      OdpowiedzUsuń
    7. Tynuś bij, ale zgodzę się z pierwszym anonimem.
      Lepiej wyszły Ci te co były ostatnio. Dżemor wyglądał jakoś bardziej dżemorowato. ;P Tak to reszta jest cacy. ;)
      Pozdrawiam Zuza

      OdpowiedzUsuń
    8. Jeden z najcudowniejszych jakie widziałam *,*

      OdpowiedzUsuń
    9. To nie zostaje mi nic innego jak życzyć Ci wygranej w tym pojedynku ;) I zaślinić klawiaturę. I napisać ,,jakie to słodkie :>''. I kazać Ci kupić mi nową klawiaturę. I mieć ochotę na tego pączka. I wparować z widelcem w monitor. I żałować, że go zniszczyłam i osądzać o to Ciebie. Ojej, dużo mi jeszcze zostaje do zrobienia... Ale osądzać Ciebie nie będę, widok takiego pączka wynagradza wszyyystko :)

      Pozdrawiam
      Katt

      OdpowiedzUsuń
    10. Ciacho *,*
      boski naszyjnik i blog zapraszam do mnie http://nahiehd.blogspot.com/
      KOMENTUJ ! ; *

      OdpowiedzUsuń
    11. świetne . zjadłabym xdd
      zapraszam do mnie ;)
      http://ciasteczkowaradosc.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    12. a i super blog zapomniałam dodać ;)

      OdpowiedzUsuń
    13. śniłaś mi się dziś, że spotkałam Cie w moim ulubionym barze mlecznym :D haha :D kiedy wpadasz do Gdańska? haha :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Gdańsk pewnie będzie przed openerem :D
        czyli lipiec
        po drodze jeszcze kilka miast do zwiedzenia, najbliżej Poznań ^^

        Usuń
      2. ja chcę Cię widzieć na Jarmarku Dominikańskim! :)

        Usuń
      3. a kiedy Krakow? Chce cie zobaczyc :(

        Usuń
      4. och Kraków to ja mogę zawsze odwiedzić, tylko muszę do tego zebrać ekipę no i musi być cieplej, bo my zawsze mamy problemy z noclegami xD

        Usuń
    14. Pięknie to wygląda, ma Pani talent!

      OdpowiedzUsuń
    15. słodkie :F

      zapraszam do komentowania mojego nowego wpisu :)
      http://candybaker.blogspot.com/2012/12/29-pachnace-saszetki.html

      OdpowiedzUsuń
    16. wyglądają jak prawdziwe * O *
      świetna robota ; D

      OdpowiedzUsuń
    17. ja cie ale extra . zapraszam do mnie jak zaobserwujesz ja też to zrobie
      smalloveback.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    18. Mam pytanie - sprzedajesz jeszcze malowane przez ciebie torby? ; )

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. na razie nie mam czasu malować :<

        Usuń
      2. Ah, szkoda. :c Chciałam sobie sprezentować taką na święta.

        Usuń
      3. A wiesz kiedy byś znalazła czas?

        Usuń
    19. a Szczawnica kiedy?:)

      OdpowiedzUsuń
    20. o jaki super wisior, a ten mus wygląda smakowicie:D nie powisiał by długo na mojej szyi, trudno, że nie do jedzenia:D he he

      OdpowiedzUsuń
    21. jak Ty to robisz, że zawsze wychodzą takie realistyczne? ;)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!