Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    poniedziałek, 10 września 2012

    Babeczki

    Ciasteczka Tynki | 10:49 | |

    Jeszcze kilka malusich, bo lubię lepić babeczki :3

    17 komentarzy:

    1. babeczki są słodkie i bardzo wdzięczne do fotografowania:) pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    2. Są świetne :) Aż dziwne, że nie do jedzenia ;P

      OdpowiedzUsuń
    3. Piękne <3
      Cudowne- jak wszystko, co tu widziałam :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Ta Twoja bita śmietana jest cudna .. :D
      + wyróżniłam Cię u mnie na blogu, jak byś chciała wiedzieć :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Cześć , wpadłam na pomysł , żeby polewę do babeczek itp. robić z korektora w płynie - jak myślisz , to dobry pomysł ?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz :D
        dla mnie brzmi fajnie :3

        Usuń
    6. POKAŻESZ JAK ZROBIĆ TAKIE "PATYCZKI" KWIATKI

      OdpowiedzUsuń
    7. Świetne babeczki;D
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    8. Korektor się zdrapie, więc raczej nie.

      OdpowiedzUsuń
    9. Śliczne są : )) Zresztą jak zwykle ^^

      OdpowiedzUsuń
    10. Jak dla mnie nie wiele sie wysililas. Foremki + silikon. Stac cie na cos lepszego

      OdpowiedzUsuń
    11. mniami mniami ;D uwielbiam patrzec na twoje prace !

      zajrzysz do mnie na nowy post?

      OdpowiedzUsuń
    12. Hej :) Mam takie pytanie... Jak radzisz sobie z kurzem? :D Ja wręcz unikam robienia czegokolwiek z białej modeliny jak sobie tylko pomyślę, że będę 30min babrać się z tym aby dokładnie oczyścić kulkę z kurzu -.- Odechciewa się wszystkiego przez to.

      OdpowiedzUsuń
    13. po prostu lepię na białej kartce, wymytymi dokąłdnie rączkami :)
      ale chyba najważniejsze jest, żeby nie ugniatać modeliny zbyt długo ani nie zostawiać jej, ponieważ większość kurzu pochodzi z powietrza a na to rady raczej nie ma ^^

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!