Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    różowy macaroon

    Ciasteczka Tynki | 16:13 | |



    19 komentarzy:

    1. ten jest cudny ;)
      PS> jak Ty to robisz, że one są takie gładkie? masz foremkę? :P
      By_Olka

      OdpowiedzUsuń
    2. Mam pomysl: sprobuj robic truskawki w czekoladzie, takie zestawy


      ps. jak Ci sie spodoba ten opmysl i zechcesz sie dowiedziec kto go Ci podsunal, zobacz na fb kto pisal o tym samym pomysle

      ps2. prosze sprobuj :)

      ps3( czekam na jakas moze nagrode? ;p)

      OdpowiedzUsuń
    3. świetny pomysł z tą koronką!!!

      OdpowiedzUsuń
    4. świetne :) uwielbiam koronkę zapraszam do mnie

      OdpowiedzUsuń
    5. nigdy mi się nie podobały modelinowe makaroniki, moim zdaniem to słaby pomysł, bez względu na to jaki masz talent. Tak po za tym po co ta koronka?

      OdpowiedzUsuń
    6. koronka jest przeurocza, odwalcie się, bezmózgie napinaczki.

      z Tynki talentem ta praca ma sens, a macaroon najładniej zrobiony ze wszystkich jakie widziałam do tej pory :)

      OdpowiedzUsuń
    7. Anonimowy idz sie dowartosciowuj gdzie indziej

      OdpowiedzUsuń
    8. Jestem fanką Twoich prac, ale poważnie:
      co ma koronka do macaroon'a?

      Co nie zmienia faktu że bardzo precyzyjnie wykonana praca ;)

      Chciałabym zamówić taki wisiorek-buteleczkę, tylko z innym wypełnieniem niż ciasteczka etc.
      Pisać na e-mail?

      pozdrawiam,
      K.

      OdpowiedzUsuń
    9. macaroon był zainspirowany przez zdjęcia prawdziwych macaroonów, znalazłam takie z lukrową koronką, a że z modeliny nie potrafię zrobić, doczepiłam zwykłą :) moim zdaniem sens ma ;)

      macaroniki z modeliny to świetny pomysł xD
      ten został zrobiony specjalnie na mój wyjazd do Francji, mam nadzieję tam go nosić :P

      OdpowiedzUsuń
    10. tak, tak, pisać na maila ;)

      OdpowiedzUsuń
    11. byolka: wygładzam wodą, foremki nie mam
      ale kurcze jakieś farfocle się zaplątały, kurz przyczepił :(

      OdpowiedzUsuń
    12. jestem oczarowana tymi wszystkimi cudeńkami na twoim blogu:) zapraszam do mnie
      ps poobserwujemy się?:)

      OdpowiedzUsuń
    13. Anonimowy, jeśli chodzi o mnie, ja się wcale nie dowartościowuję, lubię Tynkę, jej bloga i jej pracę, ale mówię co myślę, chyba mi wolno? Makaronik mi się nie podoba i tyle, co w tym złego?

      OdpowiedzUsuń
    14. Kocham twojego bloga jest taki inspirujacy <33

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!