Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    czwartek, 29 maja 2014

    Jak żaróweczki


    Te buteleczki znalazłam na ebayu i natychmiast skradły moje serce. Nie tylko mi kojarzą się z malutkimi żaróweczkami? :D
    mogłam do nich schować bardziej rozłożyste roślinki, chociaż czuje, że jeszcze nie do końca wykorzystałam ich możliwości. Całe szczęście mam jeszcze kilkanaście sztuk. Zapobiegawcza ja! :D



    niedziela, 25 maja 2014

    HTC One S


    Nie mogę as na okrągło zamęczać tymi samymi rzeczami, dlatego znów obudowy! Ha-ha!
    Nowe kwiatuszkowe kolczyki już są gotowe i częściowo obfotografowane, ale żeby nie powstał na blogu kwietny monolog, odsapniemy przy jednych z moich ulubionych, pokrowcowych wariantów kolorystycznych. W dodatku na model, który jeszcze się tutaj nie pojawił :)



    czwartek, 22 maja 2014

    Kolczyki z zieleninki


    Pokażę wam pierwsze kolczyki, które zrobiłam wykorzystując do tego kwiatuszki zebrane w ogródku. Ku mojemu zdziwieniu ususzenie ich w kształcie jaki mi się podobał nie było wcale takie łatwe.
    Pomysł chodził po mnie w zimie i już wtedy zamówiłam małe butelusie, ale jak wiadomo kwiatki, które mogłam schować do środka pojawiły się dopiero niedawno (tyle czekania!)
    Dzisiaj wyruszyłam po kolejną porcję ziela! :D




    Mało ciasteczkowo, ale bardzo Tynkowo! :3

    wtorek, 20 maja 2014

    Obudowy z akrylem


    Z obudowami to ja lubię kombinować. Przy tych wybrałam akryl jako bitą śmietanę. Jest twardy w przeciwieństwie do sylikonu, ale jednocześnie nieco ciężki. Muszę go wypróbować i zdecydować czy używać go przy kolejnych modelach :)




    Dzisiaj nazbierałam trochę chwastów na trawniku. Mam zamiar użyć je do kolczyków. Jeśli wyjdą, zobaczycie je już wkrótce!

    sobota, 17 maja 2014

    Nakładki na obiektyw


    Dzisiaj chciałam wam pokazać nakładki na obiektyw, które zrobiłam razem z tatą (w sumie zrobił je bardziej on, ale załóżmy że ja całość koordynowałam)


    Pomysł oparty był na tym wpisie, jednak tym razem zrobiliśmy kilka innych szalonych otworów wedle naszych pomysłów. Są wycięte w drewnianej sklejce i mocowane na zasadzie wepchnięcia, dlatego wybraliśmy do tego stary obiektyw od zenita, który nie ma nierównego gwintu do wkręcania filtrów


    Próba z filtrem serduszkowym (bo mój tata nie do końca chciał mi uwierzyć, że można uzyskać tak ciekawe efekty przez zwykłe wycięcie otworu)


    Nakładka z dużą gwiazdką.
    Przy obszarach nieobjętych ostrością widać, zwłaszcza tych bardzo jasnych widać śnieżynki oraz rozświetlenie. Moim zdaniem przypomina trochę filtr zmiękczający







    Nakładka z dużą ilością kropeczek lub kwadratów
    Daje zabawny efekt, jakby kładzionej tekstury. Zdjęcia wyglądają jak przerabiane w photoshopie. Osobiście nigdy nie lubiłam tego efektu jeśli chodzi o obróbkę w programie graficznym, ale wynik osiągany przez nakładkę to już co innego! :)






    Na koniec dwa nowe filtry: polaryzacyjny i fluorescencyjny. Będę testować i myśleć nad nowymi wzorkami na krążki! ;)