Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne niż biżuteria. Pokaż wszystkie posty
    Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne niż biżuteria. Pokaż wszystkie posty

    wtorek, 20 sierpnia 2013

    Pimp my box


    Wczoraj mój szczurek pogryzł moją ulubioną szkatułkę. Stwierdziłam, ze to najwyższy czas, żeby ją odpicować. W końcu przez ostatnie 2 lata sporo się nauczyłam
    I w ten sposób przepych i bogactwo pokonało skromność xD





    Tak wyglądała wcześniej:



    wtorek, 6 sierpnia 2013

    Nie krępuj mojej torebki

    Pomysł zarzucił mój brat, po  tym jak opowiedziałam mu jak to Pani w autobusie kręciła głową żeby przeczytać co jest napisane na mojej torbie. Zasugerował stworzenie czegoś, co w sposób bardziej bezpośredni wpłynie na współpasażerów :)




    Dzisiaj w końcu spotkam się z moimi dziewczynami :D

    środa, 15 maja 2013

    Magnesiki


    Wszystkie sprzęty elektroniczne w moim domu buntują się przeciwko mej skromnej osobie, dlatego musicie wybaczyć mi problem z dodawaniem postów :P

    Magnesiki. Wzory znane, tym razem postanowiłam przedstawić je w nieco innej formie :)






    Przy okazji tak wygląda zwykła wymiana baterii w Iphonie. Dobry żart. 48 minut mi to zajęło a i tak biłam się z myślami czy po skręceniu całości w ogóle zadziała :/ (i czy nie zgubiłam jednej z miliarda wykręcanych śrubek)


    środa, 17 kwietnia 2013

    Moje pierwsze kwieciste dzieło


    JAAAAAJ! Udało mi się upleść mój pierwszy wianuszek! Wygląda dokładnie tak jak chciałam! Szczerze mówiąc, byłam pewna, że z tej ilości kwiatów uda mi się zrobić dwa, ale zdecydowałam że wolę jeden a gęsty :D

    kapeluszowa kolekcjo strzeż się! Ta wiankowa szybko Cię goni :P








    Przy okazji: przed chwilą dostałam telefon od FIMO, kolejne pokazy odbędą się 27 kwietnia i 11 maja! już stresuję się tym najbliższym ;___;

    środa, 10 kwietnia 2013

    Uważajcie na ciasteczka

    Są małe i podstępne. Mogą ładnie wyglądać, dobrze smakować. A nigdy z takimi nic nie wiadomo.



    tak niedorzecznego tekstu to ja w życiu nie słyszałam, dlatego musiałam powitać go w moim życiu w jakiejś namacanej formie :P

    piątek, 5 kwietnia 2013

    Chodź, pojedźmy do lasu. Zgubimy się i nigdy nie wrócimy

    Hej. Jestem Tynka.
    To zdanie wystarczy bym usprawiedlwiła samą siebie.
    Lubię rzeczy unikatowe. A dwie ręce mam właśnie po to, by móc takie tworzyć. Do użytku własnego i uciechy publiczności xD

    Przedstawiam wam mój kwiatowy kosz do roweru, którego jeszcze na oczy nie widziałam (ach ten język Polski. Nie widziałam na oczy roweru. Kosz nawet trzymałam we własnych rękach!) Nie wiem, chyba próbuję zakląć tą wiosnę wszystkimi sposobami (chociażby sztucznymi kwiatami).

    Na razie zdjęcia domowe, jak zrobi się cieplej na pewno będziemy wyruszać na jakieś czadowe wycieczki i pojawią się foteczki w użyciu (aż w końcu wszystkim nam się znudzą)







    Wstyd się przyznać, ale nie miałam własnego roweru! Jeździłam tylko jako dziecko i podczas wakacyjnych pobytów na wsi. Teraz czas to zmienić. Życie zaczęło być ostatnio takie fajne <3

    Zeszłoroczne wakacje!


    czwartek, 14 lutego 2013

    Co żem uczyniła z nową torebką

    Była sobie szara torebka. Niestety trafiła w ręce niepowołanej osoby i nie mogła nacieszyć się długo swoim naturalnym pięknem. Jej nowa właścicielka  stwierdziła: szara torebka? Super, ale nie dla mnie, nie lubię nudy, lubię ciastka.


    Użyła takich fajnych profesjonalnych przyrządów:
    farbka, jak głosi etykietka "DO EFEKTÓW 3D" (hihi, jak w kinie)
    profesjonalny pędzel malarski z czasów podstawówkowych
    jakaś fajna kartka, w którą mogłam go wycierać


    Tak wyglądały etapy pracy:





    A tak efekt końcowy:




    I jeszcze filmik, na którym się wzorowałam. Ta Pani robi ładniej, ale nie każdy ma takie możliwości i wprawę ;<


    I na koniec Mishka:


    PS. Nie, nie lubię walentynek. Darzę miłością moich bliźnich każdego dnia. Chyba, że mnie wkurzają. To wtedy nie.



    wtorek, 5 lutego 2013

    Odpicowane


    Na początku miałam parę miętowych spodni, których nie lubiłam za ich dziwaczny fason
    Oto jak je zmodyfikowałam, żeby znów były zdolne do użytku :D