Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    sobota, 14 stycznia 2012

    Jak byłam piękna i młoda

    Ciasteczka Tynki | 16:41 |

    Odwiedzając artystyczne blogi często w ich opisach spotykam się z górnolotnymi opisami w stylu "sztuka, tworzenie i artystyczne wyczucie były ze mną od zawsze. Już od dziecka wiedziłem/am, że będę tworzyć..."
    Kosmicznie zazdroszczę tym ludziom! Ja nigdy nie czułam się ani natchniona, ani wybitnie uzdolniona.
    I co najważniejsze: nadal nie wiem co bym chciała robić w życiu (ale podejrzewam, że dużo z was tak ma)

    Dobra, wstęp mamy za sobą. Ten wpis jest realizacją prośby jednej z czytelniczek
    kiedyś ktoś poprosił o zdjęcie jak byłam mała, no to zajrzałam do pierwszego albumu i znalazłam to:
    Hahaha, jak byłam mała uwielbiałam ciastolinę Play-doh! Nadal kocham jej zapach xD
    Po 20 latach życia nadal pracuję na podłodze. Chyba każdy ma swoje dziwactwa (jeszcze ten szczur na moich plecach :P)

    Teraz w podskokach wracam do nauki mechaniki płynów! Jeeee... uwielbiam liczyć czy pompa dobrze działa!!! :D

    20 komentarzy:

    1. uwielbiam tego szczura :D Ale gdybyś nie napisała że on tak jest to chyba bym go nawet nie zauważyła :P

      OdpowiedzUsuń
    2. @pamwłaśnie wiem, nieźle się zamaskowała :D
      (Na zdjęciu biega mi po plecach bo koniecznie chciała się bawić a ja miałam pilną pracę do wykonania -> była zbulwersowana (o ile szczury mogą być w ogóle zbulwersowane :P)

      OdpowiedzUsuń
    3. Też mam szczura/ Tylko, że moj jest strasznie spasiony i ledwo co chodzi

      OdpowiedzUsuń
    4. A teraz też masz jakieś zwierzęta? :) W ogóle co studiujesz? :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Nawet tego szczurka nie zauważyłam, dopiero jak przeczytałam heh

      OdpowiedzUsuń
    6. O, ale się u Ciebie pozmieniało! Fajnie było mi tu zajrzeć. Śle pozdrowienia z Wrocławia. Mam trochę postów zdjęciowych do nadrobienia, to się zabieram do pracy,haha! Akurat sesja mnie drażni;O!

      pozdr! Piotrek

      OdpowiedzUsuń
    7. Też bym Pepy nie zauważyła . Przepraszam Pepa :(

      Haha ale słodka byłaś . A minę przy Play-Doh miałaś bardzo skupioną :)

      OdpowiedzUsuń
    8. @Zuzax5 hahah, pracowicie ją wyciskałam :D
      (miałam taki fajny sprzęt wtedy ;)

      OdpowiedzUsuń
    9. @J. ;D mam tylko szczura -> Pepę :D
      a studiuję ochronę środowiska

      OdpowiedzUsuń
    10. @Snow White spasłam mojego poprzedniego, przez co zdechła przedwcześnie (nie napychałam jej jedzenia specjalnie, ona po prostu nie znała umiaru)

      nigdy więcej nie zrobię tego błędu: Pepa jest a diecie :)

      OdpowiedzUsuń
    11. hah jaki szczurek fajny ;p
      zapraszam do siebie ;)

      OdpowiedzUsuń
    12. szczurek ! ;o

      zapraszam do mnie

      OdpowiedzUsuń
    13. Byłaś tak podobna do Zuzi ,normalnie zdjęta twarz.
      Wybacz jeżeli się pomyliłam z jej imieniem.
      Pozdro

      OdpowiedzUsuń
    14. @Anonimowy do mojej siostry ciotecznej? :D
      no cóż, geny nie kłamią, poza tym ta fryzura... xD

      OdpowiedzUsuń
    15. :) tez zawsze robiłam wszystko na podłodze (tyle ze szczury nie mogły usiedzieć i potem je łapałam pod szafami)

      OdpowiedzUsuń
    16. mama mi pokazuje z neta zdjcia szczurów, siedzę ze swoją szurzynką i przeglądam Twoje zdjątka patrzę... A tam zamaskowany szczurcio- ninja <3 ;D

      OdpowiedzUsuń
    17. Ja jestem hardcorem. Zawsze rysuję i maluję z DWOMA szczurami, chociaż nie na plecach, a na ramionach lub głowie. Jak któryś dotknie mnie wąsikami w policzek to zaczyna mnie strasznie łaskotać podniebienie! xD

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!