Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    czwartek, 1 maja 2014

    Piankowy naszyjnik



    Chciałabym już zamknąć temat pianek, nad którymi ostatnio namiętnie się znęcałam. Na pożegnanie z nimi pokazuję ostatni bajerek a mianowicie naszyjnik. Razem z kolczykami i bransoletką tworzą zestaw, chociaż nie polecam nosić wszystkiego razem - to już ostra przesada!

    Mam nadzieję, że dobrze bawicie się na majówkach! U mnie w ciepłym łóżku jest bosko! xD




    wtorek, 29 kwietnia 2014

    Przezroczyste


    Jak ja przysiądę do obudów, to już robię je niemalże hurtowo. Dzisiaj przezroczyste na samsungi. Uwielbiam tego typu podstawy ze względu na ich prostotę - można wtedy poszaleć z ozdobami.
    Dzisiaj przez 2 godziny lepiłam różyczki, teraz zastanawiam się co je nimi ozdobię... :3 (i to na pewno nie będą pokrowce na telefon. Dosyć tego! :D)



    sobota, 26 kwietnia 2014

    Bransoletka dla was :D


    Wpadam tu tylko na chwilę!
    Jeśli ktoś ma ochotę na lepszą wersję poprzednio pokazanej bransoletki, zapraszam na ciasteczkowego fanpage'a! :D
    (tak, zgadza się, jest konkursik :3)

    czwartek, 24 kwietnia 2014

    Recykling


    Dzisiejsze obudowy czy jedna cecha: kiedy ozdobić je w inny sposób, ale stwierdziłam, że już mi się nie podobają. Udało mi się więc odzyskać podstawy i ozdobić zupełnie na nowo :))



    U was też jest tak obrzydliwie gorąco? :D

    poniedziałek, 21 kwietnia 2014

    Jedna, wielka PIANKA!


    Pomysł na tą bransoletkę chodził mi po głowie od dosyć dawna, ale kilka prób zakończyło się totalnym fiaskiem. Nie do końca wiedziałam jak zrobić, aby bransoletka była z zarówno sztywna, jak i na tyle elastyczna aby dało się ją swobodnie założyć na rękę. Nie mogła być też zbyt duża (bo nienawidzę takich, które lubią się zsuwać)
    Ostatecznie stanęło na widocznym na zdjęciach rozwiązaniu, przy czym zamocowany łańcuszek z zapięciem jest tak naprawdę ozdobą i ewentualnym zabezpieczeniem. Bransoletka jest elastyczna i nie trzeba go rozpinać :)




    Na razie jest to prototyp, jak tylko dokupię modeliny, zrobię kolejne sztuki :3