Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    niedziela, 18 listopada 2012

    Herbatniki

    Ciasteczka Tynki | 15:00 | |

    Już były, wiem, ale wychodzą mi coraz lepiej :D
    wczoraj byłyśmy w Łodzi i mamy mnóstwo zdjęć. Jeszcze nie wiem jak je posegreguję, na razie trwa wybieranie (bo zrobiłam ich ponad pół tysiąca) i oglądanie ze znajomymi :3




    40 komentarzy:

    1. Tynka jak zrobiłaś to zdjęcie co wstawiłaś na facebooka? ; OOOO xd

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. nałożyłam na siebie 4 różne zdjęcia :))

        Usuń
    2. zanim przeczytałam, myślałam że są prawdziwe :P

      OdpowiedzUsuń
    3. Mega realistyczne! Opublikowałabyś (jak zdążysz)zdjęcia z Łodzi? :3

      OdpowiedzUsuń
    4. Wow, są bardzo realistyczne a pomysł bardzo oryginalny :)

      OdpowiedzUsuń
    5. haha, na pierwszy rzut oka wyglądają jak prawdziwe ;)
      Pozdrawiam. ;D

      Mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie odnośnie twoich wyrobów do kupienia ? byłabym ci bardzo wdzięczna. ^^ Chciałam go kupić na prezent, i nie wiem czy znalazłam to czego szukałam, czy mam szukać dalej ;)
      Pozdrawiam. ;D

      OdpowiedzUsuń
    6. Wyglądają jak prawdziwe .. gdyby nikt mi nie powiedział to pewnie bym zjadła ; D

      OdpowiedzUsuń
    7. One są z modeliny? Wyglądają jak prawdziwe herbatniki. O.o

      OdpowiedzUsuń
    8. Widziałam jedno ze zdjęć z Łodzi na fejsie ;D

      OdpowiedzUsuń
    9. śliczne są, prawie jak prawdziwe :D

      OdpowiedzUsuń
    10. One są prawdziwe, znaczy jadalne, czy z modeliny, bo nie ogarniam i nie widzę różnicy, jeżeli są z modeliny XD Ale i tak super ci wyszły ;DD

      OdpowiedzUsuń
    11. Wyglądają jak prawdziwe, super! Jak tam twoje "maleństwo"? :)
      M.

      OdpowiedzUsuń
    12. świetne!! <3 mi cały czas nie chcą wyjść :(

      OdpowiedzUsuń
    13. Też przed przeczytaniem myślałam,że są prawdziwe :o Są świetne! :) Muszę w końcu się przybrać do ich zrobienia ;) Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    14. z modeliny są :D
      cieszę się, że się podobają :3

      OdpowiedzUsuń
    15. wyglądają jak prawdziwe 0.0

      Tynko, nie wiem czy wiesz, ale jesteś koleżanką ze szkoły mojej siostry ciotecznej :D

      OdpowiedzUsuń
    16. są bardziej realistyczne od prawdziwych herbatników ;D a tak poza tym to uwielbiam Twojego bloga xd
      pozdrawiam, Anian.

      OdpowiedzUsuń
    17. one są z modeliny? :o genialne!
      ja gdybym takie zobaczyła to chciałabym zjeść.. :D

      OdpowiedzUsuń
    18. wyglądają jak prawdziwe : D
      niam aż nabrała mnie ochota na herbatniki : D

      OdpowiedzUsuń
    19. mam pytanie co do aparatów. co sądzisz o Canonie PowerShot SX20 IS? jakie pierścienie pośrednie byłyby do niego dobre? zależy mi na robieniu zdjęć w dużym przybliżeniu

      OdpowiedzUsuń
    20. mam pytanie co do aparatów. co sądzisz o Canonie PowerShot SX20 IS? jakie pierścienie pośrednie byłyby do niego dobre? zależy mi na robieniu zdjęć w dużym przybliżeniu

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. wiesz co, ja nie znam tego modelu, nie używałam go, dlatego nie moge się o nim wypowiedzieć :)
        najlepiej poczytaj na forach internetowych, ja w ten sposób znalazłam lustrzanke idealną dla siebie :3

        Usuń
    21. A nie boisz się może, że ktoś na serio pomyśli, że są prawdziwe, połknie i się rozchoruje?
      ok, żart. Pozdrawiam!

      dziewczyna25

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. hahaha, mieli by mnie za kompletną wariatkę, gdybym nosiła prawdziwe jedzenie przyczepione do ubrania :3

        Usuń
    22. Żal, każdy umie wziąć herbatnik i zrobić mu zdjęcie -.-

      Żart:D!Wiem że to ty ulepiłaś ;)

      OdpowiedzUsuń
    23. Świetne!Mi zawsze wychodzą takie jakby sztuczne, nieprzypieczonej mam zły kształt...Hej a może byś zrobiła tutorial na herbatniki?Takiego jeszcze nie było, a poza tym dawno nie dodawałaś tutorialów:).Bardzo proszę, byłabym wdzięczna:D.
      Stała czytelniczka
      Kinga.
      Ze Sz.

      OdpowiedzUsuń
    24. Jejku! Niesamowite :D Wyglądają jak prawdziwe ;p Zazdroszczę ci umiejętności ^^

      OdpowiedzUsuń
    25. nie pomyślałabym, że to ulepione ^^' Tynka mistrz! ;)

      OdpowiedzUsuń
    26. świetne :)
      mam małe pytanie: pieczesz czy gotujesz modelinę? chyba że jeszcze coś zupełnie innego, bo są bardzo realistyczne, genialne ;p
      ja mam właśnie z tym problem.. swoje wyroby zawsze gotuje i później maluje lakierem .. nie wychodzą złe ale takie właśnie.. sztuczne, jeśli mogłabyś coś poradzić to wielkie dzięki. Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    27. jak się w Łodzi podobało? :) ja Łódź uwielbiam :3

      Lewa∞
      szafowamoda.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!