Poznaj autorkę

Hej, hej!

Mam na imię Martyna i już od kilku ładnych lat prowadzę tego bloga. Początkowo była to strona poświęcona wyłącznie biżuterii, którą lepiłam z modeliny, jednak z biegiem czasu jego tematyka znacznie się rozbudowała. Jeżeli macie ochotę poczytać o fotografii, podróżach, rękodziele i różnych innych głupotach zajmujących młodą kobietę - zapraszam. Zero melancholii i pesymizmu! :D

  • Czytaj dalej...
  • Chcesz coś znaleźć??

    Zasubskrybuj!

    poniedziałek, 13 czerwca 2011

    donutowa bransoletka

    Ciasteczka Tynki | 20:32 | |

    taki model już pokazywałam
    ale ta była pieczona a nie gotowana :)
    (różnica jest olbrzymia)




    7 komentarzy:

    1. Tynko mam wielką prośbę mogłabyś mi odpisać na mojego e-maila? Bardzo bym była wdzięczna bo jest to dla mnie ważne.

      OdpowiedzUsuń
    2. I który sposób bardziej wolisz? pieczone czy gotowane? ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. mi się bardziej podobają gotowane^^

      OdpowiedzUsuń
    4. Chciałabym zamówić jakąś bransoletkę i kolczyki (jeszcze nie zdecydowałam się na żaden wzór). Ile by mnie to wyniosło razem, a ile każde z osobna (jak bym kupiła np. 1) ? : )

      OdpowiedzUsuń
    5. Faktycznie widać różnicę... Ale wyglądają smakowicie ;)

      OdpowiedzUsuń
    6. Te są bardziej matowe?
      Ale czy te pieczone nie były malowane lakierem? :)

      OdpowiedzUsuń
    7. @Anonimowy bardziej matowe i nieodbarwione :)
      gotowane były lakierowane :)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście najlepsi! :D

    komentarze są moderowane, abym mogła odpowiedzieć na zadawane przez was pytania, nawet do postów publikowanych wieki temu :))
    Proszę nie denerwujcie się jeśli potrwa to trochę dłużej, czasami potraficie mnie zarzucić pokaźną porcją informacji!