A raczej przy poczcie, takie śliczne kwiatuszki mnie spotkały
Tym razem w ramach eksperymentu dodałam troszeczkę fioletu do zdjęć ;)
Od razu chciałam wam pokazać magię przysłony.
To dwa zdjęcia tej samej gałązki, tylko na pierwszym wartość przysłony to f/16, na drugim f/1,8
Przy okazji poczty, wiecie co to?
To Tajlandzka gazeta (zawsze dostaję tak zawinięte rzeczy :P), ale nie mogę się nadziwić tym literkom. To jakieś tańczące, wesołe robaczki! xD
____________________________
Tynka z koleżankami jedzie na majówkę do trójmiasta. Naturalnie zostałam mianowana wycieczkowym fotografem, więc na pewno pojawią się jakieś morskie posty po moim powrocie :)