Poszukiwany naszyjnik. Ulepiłam go rano, zrobiłam te dwa zdjęcia, po czym poszłam po inny obiektyw by zrobić zbliżenia... I w tym momencie pianki gdzieś przepadły!
Nie ma ich! Mam nadzieję, że odnajdę zgubę bo bardzo mi się podobał :V
Z racji tego, że mało zdjęć, dodam jeszcze jedno. Przeglądałam stare foldery, bo noszę się z myślą wydrukowania kilku zdjęć (tak ze 100 czy 200) i trafiłam na to. Jest tak letnio-optymistyczne, na dodatek niedorzeczne, że coraz bardziej chcę tego ciepła na dworze!